Nowy numer 25/2018 Archiwum

Przeciwko śmierci

Dwie tylko: p o e z j a i d o b r o ć ... i więcej nic.. C. K. Norwid

Sto lat temu, 30.06.1911 roku, urodził się Czesław Miłosz, nasz noblista sprzed 31 lat. Przyszedł na świat w Szetejniach koło Kiejdan, na Litwie, w starej rodzinie szlacheckiej, jako syn inżyniera Aleksandra Miłosza i Weroniki z Kunatów. Ochrzczony był w parafii Opitołoki. Jak pisał o pewnym poecie (a w gruncie rzeczy, w zawoalowany sposób, o samym sobie) w poemacie „Orfeusz i Eurydyka”: „swoje słowa układał przeciwko śmierci/ I żadnym swoim rymem nie sławił nicości”.

Na rok przed śmiercią podyktował wiersz „Niebo”:

Ojcze nasz, któryś jest w niebie.

Wyrażenie: „Któryś jest w niebie” nie oznacza miejsca, lecz majestat Boga i Jego obecność w sercach ludzi sprawiedliwych. Niebo, dom Ojca, stanowi prawdziwą ojczyznę, do której zdążamy i do której już należymy.

Katechizm katolicki

Jak daleko sięgam pamięcią, zawsze chciałem być w niebie.
Żyłem tutaj, wiedząc, że jestem tu tylko tymczasem.
Że kiedyś będzie mi dane wrócić do mojej niebiańskiej ojczyzny.

Nie żebym nigdy nie myślał: po śmierci nic nie ma.
Kłamali sobie świeci i prorocy, budowniczowie świątyń i mędrcy i poeci.
Nie mamy i nigdy nie mieliśmy Ojca ani domu.

Krzyk pokoleń oczekujących zmiłowania wznosił się w pustce
i zapadał w pustkę, a oni szli pod ziemię razem ze swoim złudzeniem.

Maski tragedii, tiary, liturgiczne szaty zbutwieją w bagnie tak jak kości mamuta.
Tak myślałem, ale byłem świadomy, że to przemawia do mnie głos Nicości.

Przeciwko któremu buntowały się moje ciało i krew,
a one mnie prowadziły w mojej długiej podróży wśród ludzi.

Ileż to razy czułem miłość i gniew, odrazę do nich, wdzięczność i uwielbienie.
Ich słabość ogrzewała mnie, ich siła wspierała mnie,
byli ze mną w moich snach i nocach czuwania.

Gdyby nie oni, byłbym bez obrony, patrząc na nich układałem hymny.
Na cześć łodzi bukowych, luster z wygładzonego metalu,akweduktów, mostów i katedr.

Wszystkiego, w czym wyraża się nasze podobieństwo

Do Niewypowiedzianego, naszego Ojca w Niebie.  [2003]

Ostatni wiersz, jaki napisał w swoim długim 93-letnim życiu, nosił tytuł „Dobroć”. Jego ostateczną wersję ustalił 22.12.2003 roku. Potem przerwał pisanie. Zmarł 14.08. 2004 roku w Krakowie.

« 1 2 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji