Nowy numer 42/2020 Archiwum

Film o założycielu Opus Dei

„W epoce ideologicznego konformizmu założyciel Opus Dei miał odwagę, mówić ludziom, aby myśleli samodzielnie, i tak jak Nelson Mandela w RPA uzdrowił Hiszpanię” – powiedział Roland Joffé, reżyser filmu „There be dragons”.

Na prywatnym pokazie w papieskim North American College w Rzymie film obejrzało około 150 osób, m.in. 11 kardynałów, księża, zakonnicy ambasadorowie, przedstawiciele różnych wspólnot katolickich. Wśród uczestników pokazu byli także bliscy współpracownicy założyciela Opus Dei. Ks. prałat Luis Clavell, który starał się przybliżyć reżyserowi postać świętego, przyznał, że Josemaría został w filmie znakomicie sportretowany, gdyż uchwycono zarówno „siłę jego charakteru”, jak i „zdolność do miłości i przebaczenia”.

Film „There be dragons” o życiu św. Josemarii Escrivy, wchodzi od jutra, 25 marca, na ekrany hiszpańskich kin. Reżyserem i scenarzystą jest twórca m.in. takich dzieł jak „Pola śmierci” czy „Misja”. W rozmowie z amerykańską agencją katolicką Catholic News Service brytyjski artysta przyznał, że praca nad filmem zmieniła jego sposób myślenia o wierze i religii. „Teraz szanuję ludzi, którzy wierzą” – powiedział Joffé. Jego zdaniem jednym z głównych tematów filmu jest „zbawcza wartość przebaczenia”.

Z kolei Manuel Sanchez Hurtado z Opus Dei podkreślił, że film „to nie przedsięwzięcie Opus Dei, ale Rolanda Joffé”.

Zdaniem ks. Clavella, ponieważ Josemaría miał porywczy temperament, jego zdolność do przebaczenia była niemal aktem heroizmu. Przypomniał też zdarzenie, gdy po wojnie domowej w Hiszpanii, pewien taksówkarz powiedział założycielowi Opus Dei, że szkoda, iż nie zabili go razem z innymi księżmi. W reakcji na te słowa Josemaría dał kierowcy duży napiwek odpowiedział, żeby kupił swym dzieciom jakiś prezent.

Główny wątek scenariusza filmu koncentruje się na czasach hiszpańskiej wojny domowej (1936-39) i opowiada historię przyjaźni dwóch chłopców: Josemarii Escrivy i Manolo Torresa.

W postać ks. Josemarii wcielił się Brytyjczyk, Charlie Cox, znany z filmu „Gwiezdny pył” z 2007 roku. Inne role odtwarzają m.in. Wes Bentley, Olga Kurylenko, Derek Jacobi, Dougray Scott, Golshifteh Farahani i Rodrigo Santoro. Muzykę do filmu skomponował Ennio Morricone. Polska premiera planowana jest na jesieni.

There Be Dragons - Official Trailer [HD]
trailers

Opus Dei (Dzieło Boże) – założone w Hiszpanii w 1928 r. przez ks. Josemarię Escrivá de Balaguera (1902-1975, kanonizowany w 2002 r.) – ukazuje wiernym każdego stanu, jak żyć w świecie zgodnie z wiarą katolicką. Jego członkowie uświęcają się przez pracę, realizując powszechne powołanie do świętości, sformułowane przez Sobór Watykański II. Otrzymują solidną formację teologiczną i duchową, po czym podejmują ewangelizację rozmaitych środowisk społecznych.

Prałaturę Opus Dei tworzy prałat, prezbiterium (czyli własne duchowieństwo) oraz świeccy. Supernumerariusze (ok. 70 proc.) to osoby żyjące w rodzinach i uświęcające się poprzez obowiązki rodzinne. Przyłączeni to celibatariusze żyjący w rodzinach. Numerariusze są również bezżenni – w pełni gotowi do podejmowania prac apostolskich w ośrodkach prałatury. Na czele prałatury stoi prałat, będący ordynariuszem tej instytucji jurysdykcyjnej Kościoła.

Do prałatury należy ok. 84 tys. osób, w tym 1,8 tys. kapłanów. W Polsce prałatura prowadzi pracę apostolską od 1989 r. i liczy ok. 300 osób, z czego połowę stanowią kobiety. Ośrodki Opus Dei znajdują się w Warszawie, Krakowie, Szczecinie i Poznaniu. Spotkania formacyjne są organizowane także min. w Białymstoku, Gdańsku, Katowicach, Lublinie, Łodzi, Toruniu i Wrocławiu.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama