Nowy numer 43/2020 Archiwum

Krzyż symbolem cywilizacji Zachodu

Krzyż jest znakiem naszej cywilizacji, jednym z najważniejszych symboli Zachodu, niezależnie od tego, czy uznaje się jego wymiar religijny czy nie.

Przypomniał o tym przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury kard. Gianfranco Ravasi na marginesie konferencji prasowej, prezentującej najnowszą inicjatywę tego urzędu – międzykulturowe spotkanie „Dziedziniec pogan”.

Kardynał przyznał, że na świat zachodni znaczny wpływ wywarła kultura starożytnej Grecji, a także takie nurty jak Oświecenie w XVIII wieku oraz idealizm i socjalizm w XIX stuleciu. Jednakże to obecność chrześcijaństwa miała decydujące znaczenie i odcisnęła się najsilniej na cywilizacji zachodniej.

Zdaniem hierarchy, w usuwanie i likwidację symboli wpisane jest wielkie niebezpieczeństwo utraty naszej tożsamości, stawania się jednostkami szarymi, bez znaczenia. „Największym problemem, jaki mamy dziś w dialogu z islamem, jest właśnie to, że Zachód może się jawić jako twór szary, pozbawiony oblicza” – powiedział dziennikarzom przewodniczący Papieskiej Rady.

Włoski purpurat kurialny wypowiedział się na ten temat na krótko przed wydaniem przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu ostatecznego wyroku w sprawie obecności krzyży we włoskich szkołach.

Orzeczenie Trybunału Watykan przyjął z zadowoleniem.

To bardzo dobra wiadomość, trybunał się opamiętał – tak wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka skomentował dla KAI europarlamentarzysta Konrad Szymański.

Szymański ocenił, że orzeczenie pierwszej instancji tegoż Trybunału z listopada 2009 r. jednostronnie interpretowało wolność sumienia, jako wolność od religii. „To było nadużycie, które wywołało uzasadniony opór w wielu krajach i środowiskach w Europie. Całe szczęście, że dziś Trybunał się opamiętał” – dodał wielkopolski poseł Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego.

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu w pełnym składzie tzw. Wielkiej Izby przyjął 18 marca odwołanie się Włoch od wyroku w sprawie obecności krzyża w szkole. Stosunkiem głosów 15 do 2 sędziowie odrzucili pozew Włoszki fińskiego pochodzenia Soile Lautsi Albertin, domagającej się usunięcia krzyża z klasy, do której chodziło jej dwoje dzieci.

Sąd uznał, że obecność krzyża w szkole nie jest złamaniem praw rodziców do wychowania dzieci według ich przekonań ani prawa dziecka do wolności religijnej w myśl Artykułu 2 Pierwszego Protokołu (prawo do nauczania) i Artykułu 9 (wolność myśli i przekonań religijnych) Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Według sędziów obowiązku obecności krzyża w salach szkolnych nie można traktować jako indoktrynacji ze strony państwa.

Tym samym Trybunał w Strasburgu uwolnił Włochy od oskarżenia o naruszanie praw rodziców do wychowywania dzieci w zgodzie z własnym sumieniem. Podkreślono m.in., że krzyż jest symbolem zasadniczo pasywnym i nie można porównywać jego wpływu na uczniów do działalności dydaktycznej nauczycieli. Zdaniem sędziów, z obecności krzyża w szkole nie wynika obowiązkowe nauczanie chrześcijaństwa.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama