Nowy numer 28/2018 Archiwum

Jeszcze jeden bard

Dziękuję za tekst o bardach (GN 29/2010). W swoim czasie odgrywali oni w moim życiu bardzo ważną rolę. Chcę jednak upomnieć się o jeszcze jedną postać, która nadal żyje.

Chodzi mi o Przemysława Gintrowskiego, do czasu stanu wojennego partnera Jacka Kaczmarskiego. Na fortepianie grał z nimi jeszcze Zbigniew Łapiński. Ale Gintrowski (po wyjeździe na Zachód Kaczmarskiego) był niezmiernie ważną postacią dla Polaków stłamszonych stanem wojennym.

Polecam „Raport z oblężonego miasta” w jego wykonaniu. Nie jestem pewien, czy wszystkie jego interpretacje podobały się Herbertowi, ale to właśnie dzięki Gintrowskiemu zacząłem lepiej rozumieć autora „Pana Cogito”.

W tamtym czasie „Raport…” był ważnym głosem dla czujących podobnie i pomagał przetrwać trudne momenty lat 80. XX wieku.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama