Nowy numer 48/2020 Archiwum

Do domu Ojca

Czuję się opuszczony, jakby odszedł ktoś z moich najbliższych. Ten Papież towarzyszył mi w całym dorosłym życiu.

Tamten październikowy wieczór, kiedy mój ojciec, słuchający zachodnich rozgłośni, przybiegł po schodach na piętro domu, krzycząc: „Polak jest papieżem !”, to dla mnie początek w pełni świadomego uczestnictwa w losach Polski i świata.

Teraz, kiedy odszedł, mam czterdzieści lat i nie mogę już przed sobą udawać, że jestem młody, że mogę być tylko uczniem. Szkoła się skończyła, nauczyciel odszedł – świat potrzebuje teraz świadectwa uczniów. „Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli­”(J 8,31–32).

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama