Nowy numer 49/2020 Archiwum

I co, wierzysz jeszcze? (Tomasz Budzyński)

Siedział na przystanku w Poznaniu, gdy otoczyła go grupa skinheadów. Zaczęli atak: "Wierzysz w Chrystusa? Chcesz w szpitalu wylądować?". Tomek Budzyński wystraszył się, ale odpowiedział: "Tak, wierzę w Jezusa." Nagle jeden z nich huknął muzyka w nos. Polała się krew.

„I co, a teraz jeszcze wierzysz?”. „Tak, wierzę”. „No, teraz to już mnie zakopią” – pomyślał muzyk. A tu cud. – Siedzieli wokół mnie, żebym im nie zwiał. I ten, który siedział najbliżej, mówi: „Zostawcie go. On już tak będzie chyba zawsze wierzył”. A ja w duchu pomyślałem sobie: „Panie Jezu, dzięki Ci! Oby to było proroctwo! Żeby to się sprawdziło”. I poszli sobie. Jeszcze mnie trochę poprzezywali, ale poszli.

Znajomi zareagowali momentalnie: zawołać naszych chłopców? Budzyński machnął ręką. Nie. Zostawcie ich.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama