Nowy numer 49/2020 Archiwum

W tajnej służbie Pana Boga

Ukryta organizacja infiltrująca różne środowiska – uważają niektórzy. - Lepszy jest jakiś porządny zakon – doradzają księża. Zewnętrznie niczym się nie wyróżniają. Ślubują czystość, ubóstwo, posłuszeństwo. Chcą przemieniać świat od wewnątrz.

Ukryta organizacja infiltrująca różne środowiska – uważają niektórzy. – Lepszy jest jakiś porządny zakon – doradzają księża. Zewnętrznie niczym się nie wyróżniają. Ślubują czystość, ubóstwo, posłuszeństwo. Chcą przemieniać świat od wewnątrz.

Instytuty świeckie. Ta forma życia konsekrowanego, choć rozwija się od ponad 100 lat, jest ciągle mało znana w Kościele. Nieraz nawet księża nie znają naszego powołania – ubolewają konsekrowani świeccy.

Św. Antoni, pierwszy mnich żyjący w III wieku w Egipcie, szukał Boga na pustyni. Świadomie opuścił sprawy tego świata, aby szukać radykalnej świętości. Odejście od świata pozostawało obowiązującym modelem życia zakonnego przez długie wieki. Ludzie, którzy pragnęli ewangelicznej doskonałości, opuszczali swoje środowisko, aby żyć tylko dla Boga. Habit, klasztorne mury, reguła zakonna, klauzura – to wszystko miało strzec przed zgiełkiem świata.

Bez habitu i klauzury
To, co proponują tzw. instytuty świeckie, jest drogą w przeciwnym kierunku. – Istotą tego powołania jest połączenie konsekracji ze świeckością – tłumaczy Ewa Kusz z Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła, przewodnicząca Rady Wykonawczej Światowej Konferencji Instytutów Świeckich. Istota konsekracji jest tutaj taka sama, jak w tradycyjnych zakonach.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama