Nowy Numer 38/2019 Archiwum

Kiedy mąż pije

Kobieta, która ma męża alkoholika, cierpi bardziej niż on. Jola zna to cierpienie. Ale zna też drogę wyjścia.

I żyli długo i szczęśliwie?
– Nie. Bo tak to już jest, że nawet kiedy alkoholicy przestają pić, ich małżeństwa się rozpadają. Ja też miałam w sobie wiele niepozałatwianych spraw, zwłaszcza poczucie krzywdy. Nadal podświadomie karałam męża. Próbowałam manipulować innymi. I nie byłam tego nawet świadoma – przyznaje Jola. – To było trudne, bo to był czas, gdy sami głosiliśmy już rekolekcje, a potem gryźliśmy się między sobą. Jola ciągle straszyła, że odejdzie. Potem to ja chciałem odejść – wspomina Jacek. – Ale obiecaliśmy sobie, że nawet skłóceni będziemy się razem modlić. Klękaliśmy więc do Koronki do Bożego Miłosierdzia, a potem wstawaliśmy i dalej była „cicha msza”. Jednocześnie korzystaliśmy z proponowanego w oazie dialogu małżeńskiego. Przeszliśmy pełny cykl rekolekcji ignacjańskich. Szukaliśmy Pana Boga i na nowo budowaliśmy nasze małżeństwo. Dziś prowadzimy rekolekcje ewangelizacyjne w ośrodkach odwykowych, a Jacek pracuje jako terapeuta w ośrodku leczenia uzależnień – mówi Jola.

Jej mąż dodaje, że czasem alkoholik przestaje pić na skutek przebudzenia duchowego, a czasem kolejność jest odwrotna: najpierw terapia pomaga otrzeźwieć, a przebudzenie duchowe przychodzi po pewnym czasie. A dzieci? – Nawet po tym, jak Jacek przestał pić, nie potrafiłam ich autentycznie słuchać. Córki cierpiały z tego powodu. Jedna z nich, w wieku 16–17 lat, powiedziała: „Nie chce mi się żyć”. To było dla mnie straszne – wspomina Jola łamiącym się głosem. – Wzięliśmy udział w terapii rodzinnej. Czy pomogła? Kiedyś mąż pokazał córkom książkę ze świadectwami dorosłych dzieci alkoholików. Myślałam, że zobaczą w nich siebie, że wrócą złe wspomnienia. Ale one skomentowały to bez emocji, z dystansem. To znaczy, że przepracowały to w sobie. Dziś obie są już mężatkami. Jakimś cudem potrafią dobrze żyć.

Kiedy żona pije
Zdarza się, że to kobieta jest alkoholiczką, a współuzależniony jest jej mąż. W grupach samopomocowych dla współuzależnionych (typu Al-Anon) zdecydowana większość to kobiety. Dlatego w takim wypadku lepiej szukać pomocy u profesjonalnego psychoterapeuty, najlepiej mężczyzny. Szukaj terapeutów posiadających zawodowe certyfikaty. To da się sprawdzić w internecie. Unikaj rzekomych cudotwórców, przedstawiających się jako znawcy technik Wschodu czy podpinających się pod salony odnowy biologicznej.

Porozmawiaj z nią
Jola zgodziła się, by redakcja „Gościa Niedzielnego” udostępniła jej numer telefonu osobom, które chciałyby z nią porozmawiać. Przekażemy jej numer telefonu Czytelnikom, którzy zgłoszą się do nas telefonicznie tel. 032 2511807 lub poprzez pocztę elektroniczną jdudala@goscniedzielny.pl

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL