Nowy numer 48/2022 Archiwum

Rzeka płynie dalej

Ćwierć wieku trwał Ogólnopolski Konkurs Poetycki „O ludzką twarz człowieka”. I choć organizator zapowiada, że edycja, której finał odbył się w miniony weekend w Krośnicach, była już ostatnią, to nie da się zatrzymać rzeki wierszy.

Dwadzieścia pięć edycji to kawał historii i pracy włożonej przez organizatora konkursu, którym od samego początku był ks. Wacław Buryła. To także ogromna rzeka wierszy, która dzięki temu przedsięwzięciu wytrysnęła i popłynęła rwącym nurtem. „Jak rzeka, która nie ustaje w biegu” – właśnie to porównanie, pochodzące z jednego z wyróżnionych wierszy, stało się w tym roku tytułem pokonkursowego tomiku. We wspomnianym utworze odnosi się bezpośrednio do Boga, ale można je też rozciągnąć na pierwiastek Boży w człowieku – tę iskrę, która sprawia, że stajemy się bardziej ludzcy. Kolejne edycje konkursu pomagały poetom i czytelnikom tę iskrę w sobie odkrywać.

W tym roku pierwsza nagroda powędrowała do Anny Piliszewskiej z Wieliczki, drugą otrzymał Bogdan Nowicki ze Świętochłowic, a trzecią, ex aequo, Jerzy Fryckowski z Dębnicy Kaszubskiej i Piotr Zemanek z Bielska-Białej. Nagrodzone wiersze pokazały, że zmagania „o ludzką twarz człowieka” stały się w ostatnim czasie szczególnie dramatyczne. „Dzisiaj w tkance tej ziemi/ rozpycha się ostry pazur polarnego niedźwiedzia” i „trzeba znowu wysyłać listy do ludożerców, krzyczeć:/ ziemia, krew, trup!” – to fragmenty wierszy Bogdana Nowickiego i Anny Piliszewskiej. Odzwierciedlają one tony dochodzące do głosu w wielu tegorocznych zestawach konkursowych. Bo poezja, nawet jeśli daleka jest od publicystyki, zwykle okazuje się dobrym sejsmografem społecznych nastrojów.

Ale szukamy też w wierszu czegoś więcej – schronienia w świecie prawdy, dobra i piękna. To schronienie miewa dla nas różne oblicza – jedni widzą je w świecie natury, inni w pięknie dzieł uczynionych ludzką ręką, jeszcze inni – w relacjach z najbliższymi, wielu – w modlitwie. Różnorodność tych poszukiwań widać w konkursowych utworach, osadzonych też często w bardzo odległych od siebie tradycjach literackich. Jednak wspólne pozostaje pragnienie odnalezienia domu, w którym człowiek odzyska ludzką twarz i przestanie być dla drugiego wilkiem. Między innymi z tego powodu rzeka poezji nie może nigdy ustać w biegu.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Szymon Babuchowski

Kierownik działu „Kultura”

Doktor nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa. Przez cztery lata pracował jako nauczyciel języka polskiego, w „Gościu” jest od 2004 roku. Poeta, autor pięciu tomów wierszy. Dwa ostatnie były nominowane do Orfeusza – Nagrody Poetyckiej im. K.I. Gałczyńskiego, a „Jak daleko” został dodatkowo uhonorowany Orfeuszem Czytelników. Laureat Nagrody Fundacji im. ks. Janusza St. Pasierba, stypendysta Fundacji Grazella im. Anny Siemieńskiej. Tłumaczony na język hiszpański, francuski, serbski, chorwacki, czarnogórski, czeski i słoweński. W latach 2008-2016 prowadził dział poetycki w magazynie „44/ Czterdzieści i Cztery”. Wraz z zespołem Dobre Ludzie nagrał płyty: Łagodne przejście (2015) i Dalej (2019). Jest też pomysłodawcą i współautorem zbioru reportaży z Ameryki Południowej „Kościół na końcu świata” oraz autorem wywiadu rzeki z Natalią Niemen „Niebo będzie później”. Jego wiersze i teksty śpiewają m.in. Natalia Niemen i Stanisław Soyka.

Kontakt:
szymon.babuchowski@gosc.pl
Więcej artykułów Szymona Babuchowskiego