Nowy numer 32/2022 Archiwum

Numer dwa

Kardynał Angelo Sodano w latach 1991–2006 był postacią numer dwa w Kościele. Kierował Sekretariatem Stanu Stolicy Apostolskiej w czasie pontyfikatu Jana Pawła II, a od 2005 r. do 2019 r. był dziekanem kolegium kardynałów. Spór o jego posługę zaczął się wiele lat przed jego śmiercią.

Przygotowując się do napisania tego tekstu, postanowiłem porozmawiać z osobami, które z racji swej pracy w Rzymie miały możliwość obserwowania z bliska kariery duchownego. Zaznaczyły one, że jeśli ich wypowiedzi mają być szczere, muszą pozostać anonimowe. Należy jeszcze dodać, że nie są znane najważniejsze dokumenty dotyczące działalności zmarłego 27 maja kardynała. Fakt ten nakazuje, aby ostrożnie podchodzić do wielu sensacji medialnych, nawet tych bazujących na nieoficjalnych informacjach czy przeciekach z urzędów watykańskich.

Dyplomata, hierarcha

Kardynał Sodano był przede wszystkim dyplomatą, ze stażem pracy w nuncjaturach w Ekwadorze, Urugwaju i Chile. W 1968 r. powrócił do Watykanu, gdzie przez dziesięć lat pełnił funkcję koordynatora w Sekretariacie Stanu jako odpowiedzialny głównie za kraje niemieckojęzyczne.

W 1977 r. papież Paweł VI podniósł go do godności arcybiskupa i mianował na stanowisko nuncjusza apostolskiego w Chile, rządzonym wówczas przez reżim generała Augusto Pinocheta. Jan Paweł II poznał Angelo Sodano bliżej podczas przygotowań do podróży apostolskiej do Chile w kwietniu 1987 r. Okazała się ona sukcesem, chociaż światowe media krytycznie komentowały wspólne pokazanie się na balkonie pałacu prezydenckiego papieża i dyktatora, za co odpowiedzialny miał być nuncjusz. Później abp Sodano odegrał ważną rolę w czasie rokowań między Chile a Argentyną, spierających się o kanał Beagle. Zawarte porozumienie uchroniło je przed wojną. Sukcesy te spowodowały, że w 1988 r. kard. Agostino Casaroli, ówczesny sekretarz stanu, zaproponował, aby Sodano został sekretarzem Rady Publicznych Spraw Kościoła. 1 marca 1989 r., wraz z wejściem w życie konstytucji apostolskiej Pastor Bonus, wspomniana rada stała się „drugą sekcją” Sekretariatu Stanu. Arcybiskup Sodano przyjął tytuł sekretarza ds. stosunków z państwami, został także przewodniczącym Papieskiej Komisji ds. Rosji. W latach 1989–1991 prowadził rozmowy z hierarchami prawosławnymi z Rosji, m.in. w celu przekonania ich do uznania legalizacji Kościoła greckokatolickiego na Ukrainie.

Kiedy w 1990 r. kard. Casaroli złożył z powodu wieku dymisję z pełnionego urzędu, osoba jego bliskiego współpracownika wydawała się idealna, aby go zastąpić. Jak pisze prof. Andrea Riccardi, następcę Casarolego papież wybrał osobiście „po długim okresie poznawania kadr watykańskich”. Arcybiskup Sodano, który wkrótce został kardynałem, miał wówczas 63 lata. Stanął na czele najważniejszego urzędu Kurii Rzymskiej. Odpowiadał nie tylko za administrowanie sprawami Kościoła i działanie dyplomacji Stolicy Apostolskiej, lecz także za stan watykańskich finansów. Przede wszystkim zaś miał dominującą pozycję w informowaniu papieża o wszystkich najważniejszych sprawach w Kościele i świecie.

Sprawny urzędnik i wizjoner

W trakcie długiej współpracy z Janem Pawłem II kard. Sodano miał istotny wpływ na wiele podejmowanych przez papieża inicjatyw. Współkształtował m.in. twarde stanowisko Watykanu wobec militarnej interwencji Zachodu przeciwko Irakowi. W trakcie poufnych spotkań z amerykańskimi dyplomatami pytał, co zrobią po obaleniu Saddama Husajna i jakie będą tego konsekwencje dla świata. Przestrzegał przed antagonizowaniem Zachodu ze światem muzułmańskim. On także miał być autorem doktryny „ingerencji humanitarnej”, prezentowanej przez Jana Pawła II w połowie lat 90. ub. wieku podczas wojny w Bośni, uzasadniającej użycie sił międzynarodowych do prowadzenia akcji humanitarnych. Twardo zabiegał o uznanie nadzwyczajnego statusu Jerozolimy jako świętego miasta trzech wielkich religii monoteistycznych, co wielokrotnie było krytykowane przez Izrael. W czasie pontyfikatu Jana Pawła II towarzyszył papieżowi w 54 podróżach poza granice Włoch. Jako sekretarz stanu zawarł ponad 30 umów z obcymi państwami i sprawił, że liczba krajów utrzymujących stosunki dyplomatyczne ze Stolicą Apostolską wzrosła do 174.

W pamięci włoskiej elity pozostanie jedną z najwybitniejszych postaci Kościoła na przełomie wieków. Symbolizuje „dialog na rzecz Europy kultur i wyznań poszerzonej o Wschód”, jak wspominała kardynała Sodano przewodnicząca włoskiego Senatu Maria Elisabetta Alberti Casellati. Dodała, że w czasach wojny, takich jak dzisiejsze, „jego przesłanie rozbrzmiewa jako aktywne wezwanie do umiaru i nadziei”.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Andrzej Grajewski

Dziennikarz „Gościa Niedzielnego”, kierownik działu „Świat”

Doktor nauk politycznych, historyk. W redakcji „Gościa” pracuje od czerwca 1981. W latach 80. był działaczem podziemnych struktur „Solidarności” na Podbeskidziu. Jest autorem wielu publikacji książkowych, w tym: „Agca nie był sam”, „Trudne pojednanie. Stosunki czesko-niemieckie 1989–1999”, „Kompleks Judasza. Kościół zraniony. Chrześcijanie w Europie Środkowo-Wschodniej między oporem a kolaboracją”, „Wygnanie”. Odznaczony Krzyżem Pro Ecclesia et Pontifice, Krzyżem Wolności i Solidarności, Odznaką Honorową Bene Merito. Jego obszar specjalizacji to najnowsza historia Polski i Europy Środkowo-Wschodniej, historia Kościoła, Stolica Apostolska i jej aktywność w świecie współczesnym.

Kontakt:
andrzej.grajewski@gosc.pl
Więcej artykułów Andrzeja Grajewskiego

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się