Nowy numer 42/2020 Archiwum

Bez ścieżek ani rusz!

Zdaniem dr. Tima Chico, kardiologa z Uniwersytetu w Sheffield w Wielkiej Brytanii, jazda na rowerze w regularnym ruchu ulicznym jest najczęstszą przyczyną zawałów serca w miastach.

Jeżeli rowerzysta nie może korzystać ze specjalnych ścieżek rowerowych i musi przeciskać się pomiędzy samochodami, jest narażony nie tylko na bezpośrednie wdychanie spalin, ale także na duży stres.

Ze statystyk wynika, że jazda przez środek miasta na rowerze jest przyczyną 7,4 proc. ataków serca, podczas gdy nagły atak złości przyczynia się do nieco ponad 3 proc. zawałów, a niewłaściwe odżywianie do 2,7 proc.

Naukowiec podkreśla, że to tylko zgrubne szacunki, bo „atak serca to zawsze splot wielu czynników”. – Jeśli ktoś chce uniknąć ataku serca, to powinien przede wszystkim nie palić papierosów, ćwiczyć, zdrowo się odżywiać i utrzymywać odpowiednią wagę – dodaje dr Tim Chico.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się