Nowy numer 37/2021 Archiwum

Włochy zwracają się do sąsiednich krajów o pomoc w walce z pożarem na Sardynii

Włochy zwróciły się w niedzielę do sąsiednich krajów europejskich o pomoc w walce z pożarami, które niszczą część Sardynii. Ok. 1500 mieszkańców zostało tam zmuszonych do opuszczenia swoich domów, spalone zostało 20 tysięcy hektarów lasów, gajów oliwnych i upraw.

"To bezprecedensowa katastrofa" - powiedział gubernator wyspy Christian Solinas. Telewizja Rai News podała, że wśród ewakuowanych z małej nadmorskiej wioski Porto Alabe są turyści.

Włoski minister spraw zagranicznych Luigi Di Maio oświadczył na Facebooku, że służby ochrony ludności poprosiły inne kraje europejskie o dostarczenie samolotów do walki z ogniem. Dwie takie maszyny już opuściły Francję.

Płomienie pojawiły się w sobotę w okolicach miejscowości Montiferru, a następnie ogarnęły tereny na długości 50 kilometrów w stronę prowincji Ogliastra. Pożary nie zostały nadal ugaszone, a walczy z nimi 7500 strażaków, ochotników i przedstawicieli Obrony Cywilnej wspieranych przez Czerwony Krzyż, karabinierów i policjantów. W akcji uczestniczy kilkanaście samolotów.

Władze regionu Sardynia zamierzają wystąpić do rządu o ogłoszenie stanu klęski żywiołowej i zaznaczają, że nie jest jeszcze możliwe oszacowanie strat.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama