Nowy numer 30/2021 Archiwum

Rozdano nagrody Pulitzera

Darnella Frazier, 18-latka, która sfilmowała aresztowanie i morderstwo George'a Floyda w Minneapolis pod koniec maja 2020 r., otrzymała w piątek specjalną Nagrodę Pulitzera, najbardziej prestiżową nagrodę dziennikarską w Stanach Zjednoczonych.

Jury nagrody Pulitzera oświadczyło, że złożyło hołd osobie, która wyszła tego dnia z domu aby załatwiać swoje sprawy i nieoczekiwanie znalazła się w miejscu tragedii, a nagroda jest za "odważne nagranie morderstwa George'a Floyda i stworzenie wideo, które wywołało protesty przeciwko brutalności policji na całym świecie".

To "podkreśla kluczową rolę obywateli w dążeniu dziennikarzy do prawdy i sprawiedliwości" - kontynuowało jury.

"Nie znałam tego człowieka (...), ale wiedziałam, że liczy się jego życie" - napisała Frazier 25 maja na Facebooku z okazji pierwszej rocznicy śmierci Floyda.

"To mnie zmieniło - kontynuowała - zmieniło to moje spojrzenie na życie. Uświadomiło mi, jak niebezpiecznie jest być czarnym w Ameryce".

W kategorii "wiadomości z ostatniej chwili" zwyciężyła redakcja "Minneapolis Star Tribune", która otrzymała nagrodę za "pilne, porównawcze relacje" na temat śmierci Floyda oraz "autorytatywne i zniuansowane" reportaże, związane z tą tematyką.

Agencja Reuters został nagrodzona w kategorii dziennikarstwa wyjaśniającego za projekt multimedialny "Shielded", który pokazuje, jak sądowe orzecznictwo chroni amerykańskich policjantów przed oskarżeniami lub skazaniem za popełniane błędy.

W kategorii dziennikarstwa lokalnego dwóch reporterów "Tampa Bay Times" zostało uhonorowanych za serię artykułów na temat praktyk szeryfa hrabstwa Pasco na Florydzie, nadużywającego swojej władzy poprzez nękanie ludzi, którzy, jak argumentował, mogą "łamać prawo".

W kategorii dziennikarstwo w służbie publicznej "New York Times" otrzymał nagrodę za "rozległe relacje z pandemii koronawirusa", a reporter magazynu "The Atlantic" Ed Young za "serię przejrzystych i wyjaśniających artykułów na temat pandemii Covid-19".

W 2020 r. "krajowe organizacje informacyjne stanęły w obliczu złożoności sekwencyjnego relacjonowania globalnej pandemii, rozrachunku rasowego i zaciekle kontestowanych wyborów prezydenckich" - mówiła Mindy Marques, współprzewodnicząca zarządu Pulitzera podczas ceremonii ogłaszania laureatów, która była transmitowana online.

Kampania prezydencka, wybory i wydarzenia z 6 stycznia na Kapitolu nie znalazły się wśród nagrodzonych tematów.

Dziennikarskie nagrody w USA ufundował w 1917 roku Joseph Pulitzer, pochodzący z Węgier amerykański dziennikarz, publicysta i wydawca prasowy. Są one uznawane za jedno z najbardziej prestiżowych wyróżnień, jakie może otrzymać za swe osiągnięcia redakcja bądź pojedynczy dziennikarz. (PAP)

zm/wr/

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama