Nowy numer 18/2021 Archiwum

Trujemy się, oddychając

Oddychamy zatrutym powietrzem, które na raty zabija rocznie kilkadziesiąt tysięcy osób.

Nie, to nie jest pomyłka. Statystycznie zatrute powietrze zabija w Polsce około 40 tysięcy osób w ciągu roku. A to znaczy, że liczba tych, którzy zmarli z powodu smogu, jest porównywalna z liczbą ofiar epidemii koronawirusa. Coraz częściej zdajemy sobie sprawę z tego, jak ważne jest, by powietrze, którym oddychamy, było wolne od pyłów, tlenków siarki i azotu oraz od wielu innych związków chemicznych.

Zmienia geny

Intuicja podpowiada, że to układ oddechowy „dostaje w kość”, gdy wdychamy trucizny. Trzeba sobie jednak zdawać sprawę z tego, że płuca to wrota do ciała. Przez nie odbywa się najbardziej intensywna wymiana pomiędzy naszym wnętrzem a światem zewnętrznym. Ta wymiana to nie tylko tlen (do wnętrza) i dwutlenek węgla (na zewnątrz). To przez płuca dostają się do organizmu związki chemiczne, które uszkadzają mózg, wątrobę, mięśnie, serce i wiele innych narządów i tkanek.

Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda w USA przeprowadzili badania, z których wynika, że nawet krótkotrwałe narażenie na zanieczyszczone spalinami powietrze negatywnie wpływa na rozwój dziecka, działanie jego genów, układ krążenia i układ odpornościowy. Cytowane badania były przeprowadzane w kontekście zanieczyszczenia powietrza spalinami samochodowymi, a one są jedną z najistotniejszych składowych smogu, szczególnie w miastach. Warszawa jest miastem, w którym to właśnie zanieczyszczenia transportowe są najbardziej szkodliwe, w pozostałych polskich miastach jest to niska emisja związana z paleniem w domowych piecach.

A wracając do cytowanych badań. Analizowano dane historyczne jakości powietrza i ich wpływ na dzieci w wieku od 6 do 8 lat. Gdy dzieci oddychały powietrzem o podwyższonym stężeniu pyłów PM2,5, tlenków azotu oraz ozonu, modyfikowana była aktywność niektórych ich genów, a to było przekazywane kolejnemu pokoleniu. Zauważono także związek pomiędzy złej jakości powietrzem a ryzykiem występowania chorób układu krążenia w latach późniejszych. Badań, z których płyną podobne wnioski, jest bardzo dużo. Z czasem coraz częściej zdajemy sobie też sprawę z długofalowych skutków oddychania zanieczyszczonym powietrzem.

Najgorszy dla dzieci

Na Uniwersytecie w Lancaster w Wielkiej Brytanii pokazano, że smog ma wpływ na wiele chorób neurologicznych, w tym na częstość występowania choroby Alzheimera. Badacze zidentyfikowali w komórkach nerwowych mózgu związki chemiczne, których źródłem jest zanieczyszczone powietrze. Jednocześnie od dawna wiadomo, że wpływają one na częstość występowania wielu chorób. Podsumowując różne badania – okazuje się, że zanieczyszczenie powietrza głównie dotyka układ sercowo-naczyniowy i – czasami drastycznie – zwiększa ryzyko zawału i wylewu, nie tylko wśród osób starszych. Naukowcy z Krakowa (Uniwersytet Jagielloński) pokazali, że smog „usztywnia” naczynia krwionośne, a to przyczynia się do ich uszkodzenia. Zanieczyszczenia z powietrza zwiększają ryzyko wystąpienia stanów zapalnych, alergii, cukrzycy, wielu różnych nowotworów (w tym raka pęcherza), a nawet mogą prowadzić do przedwczesnych porodów.

Do najbardziej poszkodowanych przez smog należą dzieci, jeszcze zanim zdążą się urodzić. Ich masa urodzeniowa na terenach z powietrzem niskiej jakości będzie statystycznie mniejsza oraz statystycznie częściej będą się one borykały np. z kłopotami z koncentracją i nauką. Uczeni z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i Politechniki Warszawskiej porównali stan zdrowia dzieci mieszkających na obszarach, gdzie powietrze jest bardzo złej jakości, z tym, który cechuje dzieci oddychające powietrzem czystym. Okazało się, że u tych, które trują się smogiem, o 10 proc. częściej występowały alergie oddechowe i o 7 proc. częściej pojawiała się astma. Dzieci z zanieczyszczonych terenów o 9 proc. częściej miały problemy z koncentracją. Te negatywne skutki nie pojawiają się jednak nagle, tylko narastają stopniowo. I być może dlatego nie jest łatwo je połączyć z oddychaniem powietrzem pełnym pyłów i związków chemicznych.

Podsumowując: wiarygodnych informacji o fatalnym wpływie złej jakości powietrza na zdrowie nie brakuje. Odpowiednie pomiary i analizy były robione wielokrotnie i za pomocą wielu różnych metod naukowych. Badano ludzi w różnym wieku i w różnych częściach świata. Tylko czy przytaczanie tych informacji jest przekonujące? Czy odroczona, ale realna groźba poważnych kłopotów zdrowotnych mobilizuje do ekologicznych zachowań? Czy może działa podobnie jak sugestywne zdjęcia chorych na nowotwory, które pokazuje się na paczkach papierosów? Owszem, wiemy, czym grozi palenie tytoniu, owszem, wiemy, że prezentowane zdjęcia są drukowane na opakowaniach, ale nie zmienia to specjalnie naszych przyzwyczajeń.

Edukacja i świadomość

Wydaje się, że mówienie o zdrowotnych skutkach nie przekonuje wszystkich, a stwierdzenie „na coś trzeba umrzeć” pada w takich dyskusjach dość często. Może uświadomienie, że zanieczyszczanie powietrza tym różni się od palenia papierosów, że to drugie zabija głównie palacza, a palenie paliwem złej jakości albo śmieciami skazuje wiele osób, w tym te z najbliższego otoczenia, a więc dzieci, współmałżonków czy osoby starsze? Dłuższa rozmowa z nieprzekonanym często kończy się argumentem finansowym. Wymiana pieca, a czasami całej instalacji to spory wydatek. I choć zainstalowanie oszczędniejszego pieca przekłada się na oszczędności w przyszłości, ten argument nie do każdego przemawia. Argument finansowy jest istotny, ale trzeba mieć świadomość, że istnieje wiele programów, z których można pozyskać spore dofinansowanie. Szczegóły są uzależnione od regionu, z którego się pochodzi, ale warto sprawdzić programy gminne, powiatowe i wojewódzkie. Niezależnie od nich działa też ogólnopolski program Czyste Powietrze, z którego można pozyskać dofinansowanie nie tylko na wymianę pieca, ale także na docieplenie budynków czy na przykład wymianę okien. Argument finansowy często wynika z niewiedzy, że pozyskanie dotacji nie jest skomplikowane, a dzięki niej koszt wymiany czy modernizacji być może nie będzie w większości poniesiony przez właściciela starego pieca.

Osobnym zagadnieniem jest transport. Bardzo często, a dotyczy to szczególnie osób mieszkających poza miastem, dojazd do pracy czy do szkoły jest niemożliwy innym niż prywatny środek transportu. Bardzo często transport publiczny w miastach nie jest dobrze zorganizowany. A to nie pozostawia użytkownikom specjalnego wyboru. Ale nawet wtedy warto zainteresować się możliwościami wspólnego dojazdu albo dojazdu do najbliższej stacji kolejowej czy pętli autobusowej.

I tutaj jest sporo do zrobienia po stronie zarządzających miastami i gminami. Można tu wymienić chociażby parkingi dla tych, którzy chcą swój samochód pozostawić na rogatkach, albo system, w którym osoba zostawiająca swój samochód może bezpłatnie korzystać z komunikacji miejskiej.

Smog jest realnym zagrożeniem dla zdrowia i dla życia, a jego źródłami są nasze zachowanie i zwyczaje. Tych nie da się skorygować nakazami czy zakazami, a jedynie edukacją i zmianą świadomości. •

Jak zdobyć środki na wymianę pieca?

Jeśli jesteś właścicielem lub współwłaścicielem jednorodzinnego budynku mieszkalnego bądź wydzielonego w takim domu lokalu mieszkalnego z wyodrębnioną księgą wieczystą, sprawdź, jakiej klasy kocioł użytkujesz. Znajdziesz tę informację na tabliczce znamionowej umieszczonej na urządzeniu lub w instrukcji obsługi. Brak informacji oznacza, że kocioł nie spełnia kryteriów żadnej z klas i jest to tzw. kopciuch. Zapoznaj się z ustawą antysmogową przyjętą w Twoim województwie. Dowiesz się, do kiedy masz czas na wymianę urządzenia. Dla przykładu w województwie śląskim wszystkie kotły przestarzałe o minimum 10 lat lub nieposiadające tabliczki znamionowej muszą zostać wymienione do końca 2021 roku. Dowiedz się, czy możesz skorzystać z programu Czyste Powietrze. Jeśli Twój dochód nie przekracza 100 tys. zł rocznie, możesz starać się o podstawowe dofinansowanie do 30 proc. kosztów inwestycji (dotacja może wynieść maks. 30 tys. zł). Jeżeli dochód na jedną osobę w Twoim gospodarstwie domowym nie przekracza 1400 zł (a jeśli mieszkasz sam – 1960 zł), możesz ubiegać się o podwyższone dofinansowanie do 60 proc. kosztów inwestycji (dotacja może wynieść maks. 37 tys. zł). Jeśli spełniasz powyższe kryteria, otrzymasz wsparcie nie tylko na wymianę starego pieca, ale także w razie potrzeby na instalację centralnego ogrzewania lub ciepłej wody użytkowej, wentylację mechaniczną, mikroinstalację fotowoltaiczną, ocieplenie domu oraz wymianę okien i drzwi (koszty materiałów i robocizny). Wejdź na stronę czystepowietrze.gov.pl i kliknij „Weź dofinansowanie”, a następnie „Złóż e-wniosek”. Dowiesz się, jakie dokumenty powinieneś przygotować (m.in. skan dokumentu potwierdzającego prawo własności domu). Dalej postępuj zgodnie z instrukcjami. Do wypełnienia i przesłania wniosku potrzebujesz profilu zaufanego lub podpisu kwalifikowanego. Po pozytywnym rozpatrzeniu wniosku otrzymasz wsparcie finansowe na projekty zakończone, w trakcie realizacji lub jeszcze nie rozpoczęte. Pamiętaj jednak, że rozliczeniu podlegać będą koszty poniesione nie wcześniej niż 6 miesięcy przed złożeniem wniosku. Skontaktuj się ze swoim urzędem gminy i dowiedz się, czy oferuje własny program dotacyjny, który można połączyć z programem Czyste Powietrze. Na stronie czystepowietrze.gov.pl poczytaj także o uldze termomodernizacyjnej. Dzięki tym dwóm dodatkowym instrumentom możesz uzyskać wyższe dofinansowanie. W razie pytań lub wątpliwości zadzwoń pod numer 22 340 40 80.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się