Nowy numer 8/2021 Archiwum

Gabinet Bidena będzie najbardziej różnorodny w historii kraju

Jeśli wszyscy nominowani przez nowego prezydenta USA Joe Bidena członkowie rządu uzyskają zgodę Senatu, będzie to zespół o największej liczbie kobiet i przedstawicieli mniejszości w historii kraju. Znajdzie się w nim wielu weteranów administracji Baracka Obamy i nowe twarze w polityce.

W pierwszym dniu urzędowania nowego prezydenta tylko jeden z 25 nominowanych przez Bidena członków gabinetu został zatwierdzony przez Senat, co jest najniższą liczbą w historii z uwagi na opóźnienia pracy kontrolowanej dotąd przez Republikanów izby. Ponieważ od środy kontrolę nad Senatem sprawują Demokraci, mimo opóźnień kandydaci nie powinni mieć problemu z uzyskaniem zgody izby.

Oto wszyscy nominowani przez nowego prezydenta członkowie jego gabinetu, na który składa się rekordowa liczba 12 kobiet i 13 przedstawicieli mniejszości etnicznych.

Avril Haines została w środę pierwszym - nie licząc wiceprezydent Kamali Harris - zatwierdzonym członkiem gabinetu Joe Bidena jako nowa Dyrektor Wywiadu Narodowego. Haines jest pierwszą kobietą na tym stanowisku, utworzonym po zamachach 11 września. Jej rolą będzie koordynowanie i nadzór pracy wszystkich 17 służb wywiadowczych USA. Haines to była wicedyrektor CIA oraz zastępczyni doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego.

Antony Blinken będzie sekretarzem stanu, czyli szefem resortu spraw zagranicznych. Blinken to weteran amerykańskiej dyplomacji i jeden z najbliższych doradców Bidena. W administracji Obamy pełnił funkcje m.in. doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego wiceprezydenta Bidena oraz zastępcy sekretarza stanu.

Janet Yellen ma zostać ministrem skarbu. To była szefowa banku centralnego (Rezerwy Federalnej) za czasów prezydenta Obamy. Jest pierwszą kobietą na tym stanowisku i w czwartek prawdopodobnie zostanie drugim zatwierdzonym członkiem gabinetu Bidena. Podczas wysłuchań przed Senatem Yellen opowiadała się za odważną polityką gospodarczą w celu wyjścia z pandemicznego kryzysu.

Gen. Lloyd Austin będzie ministrem obrony. Austin to emerytowany czterogwiazdkowy generał US Army, który po zatwierdzeniu przez Senat zostanie pierwszym Afroamerykaninem na tym stanowisku. Aby został zatwierdzony, musi uzyskać również zgodę Kongresu na wyłączenie go spod przepisów zabraniających świeżo emerytowanym wojskowym sprawowania wysokich funkcji w Pentagonie, co powinno być jednak formalnością.

Merrick Garland ma zostać prokuratorem generalnym USA i jednocześnie szefem ministerstwa sprawiedliwości. Garland to doświadczony sędzia federalny, który u schyłku prezydentury Obamy był jego nominatem na sędziego Sądu Najwyższego. Rządzący Senatem Republikanie odmówili jednak wówczas rozważenia jego kandydatury, twierdząc, że prezydent nie powinien wypełniać wakatu w SN w ostatnich miesiącach swoich rządów. Za jedno z głównych wyzwań przed Garlandem uważa się nadzór nad ewentualnymi śledztwami w sprawie byłego prezydenta Donalda Trumpa i jego współpracowników.

Deb Haaland ma stanąć na czele ministerstwa zasobów wewnętrznych. Kongresmenka ze stanu Nowy Meksyk, która w listopadzie ub.r. uzyskała reelekcję, zostanie pierwszą w historii przedstawicielką rdzennych Amerykanów w gabinecie prezydenta. W gestii jej resortu leży ochrona przyrody, nadzór nad parkami narodowymi i zasobami naturalnymi, ale również sprawy rdzennych Amerykanów.

Tom Vilsack ma objąć funkcję ministra rolnictwa. Ten były gubernator rolniczego stanu Iowa to weteran resortu - przez osiem lat sprawował funkcję jego szefa w administracji Obamy.

Gina Raimondo ma zostać ministrem handlu. Raimondo była dotychczas gubernatorem stanu Rhode Island. W nowej funkcji będzie odpowiadać m.in. za regulacje przemysłowe, politykę patentową, ale również spis powszechny i Narodową Służbę Pogodową.

Marty Walsh to kandydat Bidena na ministra pracy. Dotychczas był burmistrzem Bostonu, a w przeszłości przez wiele lat był działaczem związkowym i bliskim współpracownikiem Bidena.

Xavier Becerra jest kandydatem na ministra zdrowia i służb społecznych. To wieloletni kongresmen, a ostatnio prokurator generalny stanu Kalifornia. Będzie głównym odpowiedzialnym za politykę pandemiczną i dystrybucję szczepionek.

Marcia Fudge ma zostać ministrem ds. urbanizacji. Od 2008 r. zasiada w Izbie Reprezentantów i przedstawicielka progresywnego skrzydła Partii Demokratycznej. Jej resort odpowiada za politykę mieszkaniową.

Pete Buttigieg to kandydat na nowego ministra transportu. Syn maltańskich imigrantów i były burmistrz miasta South Bend w Indianie to wschodząca gwiazda Partii Demokratycznej. Podczas ubiegłorocznej kampanii wyborczej był jednym z kontrkandydatów Bidena ubiegających się o partyjną nominację w wyścigu o prezydenturę. Buttigieg będzie pierwszym w historii zadeklarowanym homoseksualistą w gabinecie prezydenta.

Jennifer Granholm, była gubernator stanu Michigan, będzie szefową ministerstwa Energii. Do jej obowiązków należeć będzie nie tylko polityka energetyczna, ale również nadzór nad amerykańskim arsenałem atomowym. Granholm zapowiedziała, że jej celem będzie obcięcie emisji netto gazów cieplarnianych do zera do 2050 roku.

Miguel Cardona to przyszły minister edukacji. Cardona to były nauczyciel szkoły podstawowej, a ostatnio urzędnik nadzorujący szkoły publiczne w stanie Connecticut. Nominacja dla niego jest spełnieniem obietnicy Bidena o tym, by nad resortem edukacji pieczę miał zawodowy nauczyciel.

Denis McDonough to kandydat na ministra ds. weteranów. McDonough to bliski współpracownik Bidena i były szef personelu Białego Domu podczas drugiej kadencji Baracka Obamy. Będzie dopiero drugim szefem tego jednego z największych kadrowo ministerstw, który nie ma za sobą służby wojskowej.

Alejandro Mayorkas ma zostać ministrem bezpieczeństwa narodowego. Urodzony na Kubie prawnik będzie pierwszym imigrantem w tej roli, do której należy m.in. prowadzenie polityki imigracyjnej, a także polityka antyterrorystyczna i cyberbezpieczeństwa. Mayorkas był wiceszefem tego resortu w administracji Obamy.

Michael Regan będzie szefem Agencji Ochrony Środowiska (EPA). Dotychczas odpowiadał za środowisko we władzach stanu Karoliny Północnej, a wcześniej był działaczem organizacji ekologicznej. Będzie pierwszym Afroamerykaninem na tym stanowisku.

Neera Tanden będzie dyrektorką Biura ds. Zarządzania i Budżetu. To jedna z kluczowych rządowych agencji, odpowiedzialna za przygotowanie projektu budżetu. Tanden to wieloletnia sojuszniczka rodziny Clintonów, a ostatnio szefowa liberalnego think tanku Center for American Progress. Jeśli zostanie zatwierdzona na stanowisko, mająca indyjskie korzenie Tanden będzie pierwszą kobietą i przedstawicielką mniejszości w tej roli.

Katherine Tai to kandydatka na przedstawiciela USA ds. handlu. Dotychczas była ekspertką prawną Kongresu ds. prawa handlowego, a w nowej roli będzie odpowiedzialna m.in. za prowadzenie polityki handlowej i negocjacje międzynarodowe. Jako córka imigrantów z Tajwanu będzie pierwszą kobietą na tym stanowisku mającą azjatyckie korzenie.

Linda Thomas-Greenfield będzie nową stałą przedstawicielką USA przy ONZ. Przez prawie cztery dekady była zawodowym dyplomatą, a w administracji Obamy pełniła rolę asystenta sekretarza stanu ds. Afryki. Thomas-Greenfield będzie pierwszą czarnoskórą kobietą na tym stanowisku.

Cecilia Rouse będzie szefową Rady Doradców Ekonomicznych(CEA). To ekonomistka, która była członkinią Rady podczas rządów Billa Clintona i Baracka Obamy. Rolą Rady jest formułowanie polityki gospodarczej prezydenta i sporządzanie okresowych raportów na temat stanu gospodarki. Rouse będzie pierwszą Afroamerykanką na czele tej agencji.

Isabel Guzman jest kandydatką na szefową Administracji ds. Małej Przedsiębiorczości. To była doradczyni prezydenta Obamy, która pełniła również funkcję zastępcy szefa personelu Białego Domu.

Eric Lander będzie prezydenckim doradcą ds. nauki. Lander to genetyk i profesor biologii na Uniwersytecie Harvarda i Massachussetts Institute of Technology. Jego pozycja po raz pierwszy została wyniesiona do rangi członka gabinetu prezydenta.

Ron Klain jest szefem personelu Białego Domu. Jest to wieloletni doradca Bidena, który za rządów Baracka Obamy był szefem personelu w biurze wiceprezydenta, a także koordynatorem zespołu ds. wirusa ebola. Funkcja Klaina jest jedną z najważniejszych w administracji; szef personelu jest zwykle jednym z najbliższych doradców prezydenta, koordynuje pracę administracji, ustala harmonogram pracy szefa państwa i decyduje o tym, kto ma do niego dostęp. Jest też jedynym członkiem gabinetu, którego nominacja nie wymaga zatwierdzenia przez Senat.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Najnowsze