Nowy numer 48/2020 Archiwum

Wybory 23 maja? Rząd Morawieckiego mniejszościowy?

Dziennik.pl i gazeta.pl doniosły, że PiS obawia się, że Sąd Najwyższy pokrzyżuje plan przeniesienia wyborów na termin wakacyjny. W efekcie wraca pomysł zorganizowania wyborów 23 maja. Może to jednak doprowadzić do tego, że rząd Mateusza Morawieckiego będzie mniejszościowy.

Chodzi o to, że Sąd Najwyższy może nie unieważnić wyborów planowanych na 10 maja, lecz w ogóle nie zająć wobec nich żadnego stanowiska, skoro się nie odbędą. To uniemożliwiłoby marszałkowi Sejmu Elżbiecie Witek rozpisanie nowych wyborów, jak zakładało porozumienie Jarosława Kaczyńskiego z Jarosławem Gowinem. Wobec tego PiS rozważa przeprowadzenie wyborów 23 maja. Wedle doniesień serwisu dziennik.pl, miało to doprowadzić do napięć pomiędzy PiS a Porozumieniem Gowina.

Zdawały się to potwierdzać twity Krystyny Pawłowicz. Według niej, niewykluczone, że rząd Mateusza Morawieckiego będzie gabinetem mniejszościowym (czyli bez poparcia Porozumienia Gowina).

Radio WNET informowało o możliwym majowym terminie wyborów. Nie wspominało jednak o obawach przed decyzją SN. "Wśród argumentów używanych przez zwolenników wyborów w maju najważniejszy dotyczył utrzymania przywództwa w koalicji rządzącej, ale też topniejące poparcie dla Andrzeja Dudy oraz kwestia doprowadzania do zmiany na fotelu premiera. W rozmowach o nowym rządzie na następcę Mateusza Morawieckiego wymieniany był Mariusz Błaszczak" - podało Radio WNET.

Jak zauważył na Twitterze dziennikarz RMF Krzysztof Berenda, gdyby wybory miały się odbyć 23 maja (a więc w sobotę), to jeszcze dziś przed północą musiałyby zapaść dwie formalne decyzje: premiera Morawieckiego - że 23 maja będzie dniem wolnym od pracy i marszałek Witek - o przesunięciu na ten dzień wyborów.

Niezalezna.pl podała, że dziś o godz. 20.00 marszałek Sejmu Elżbieta Witek w wystąpieniu transmitowanym przez TVP poda termin wyborów prezydenckich. Później z innego źródła pojawiły się nieoficjalne informacje, że orędzia w tym terminie nie będzie. I rzeczywiście orędzia o godz. 20.00 nie było.

Jak podał PAP, w sobotę około godz. 19 zakończyła się narada polityków PiS i Porozumienia z udziałem premiera Morawieckiego, marszałek Witek, wicepremier Jadwigi Emilewicz i Jarosława Gowina. W spotkaniu uczestniczyli także: minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki oraz wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski.

"Rzeczpospolita" podała, że porozumienie Jarosława Kaczyńskiego z Jarosławem Gowinem zostało utrzymane.

 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama