GN 43/2020 Archiwum

1 maja zawierzenie Włoch Maryi

Modlitwa odbędzie się w bazylice Santa Maria del Fonte w miejscowości Caravaggio, w jednej z najdotkliwiej doświadczonych pandemią prowincji - Bergamo.

Nabożeństwo rozpocznie się o godz. 21. To odpowiedź Konferencji Episkopatu Włoch na propozycję i apele wielu wiernych. Kapłani 1 maja zawierzą cały kraj opiece Matki Bożej, a akt ten ma być znakiem ratunku i nadziei.

„Wybór daty i miejsca jest niezwykle symboliczny” – pisze katolicki dziennik „Avvenire”. „Maj to miesiąc tradycyjnie poświęcony Maryi, czas naznaczony modlitwą różańcową, pielgrzymkami do sanktuariów, potrzebą zwrócenia się ze specjalnymi modlitwami o wstawiennictwo Dziewicy. Rozpoczęcie tego miesiąca aktem zawierzenia Maryi, w aktualnej sytuacji, nabiera szczególnego znaczenia dla całych Włoch”.

Miejsce – Caravaggio, znajdujące się w diecezji Cremona w prowincji Bergamo – „ucieleśnia cierpienie i ból ziemi poddanej ciężkiej próbie”. Kościół zawierzy Maryi chorych, lekarzy i służby sanitarne, rodziny i zmarłych. 1 maja, w święto św. Józefa Robotnika, męża Maryi Dziewicy, Kościół zawierzy też szczególnie pracowników, mając świadomość problemów i obaw, z jakimi wielu z nich patrzy w przyszłość.

„Pasterze mają za zadanie prowadzić swoją trzodę, lud chrześcijański, ale często to lud chrześcijański mobilizuje pasterzy, jak to miało miejsce w tym przypadku” – zdradza kard. Gualtiero Bassetti, metropolita archidiecezji Perugia-Città della Pieve i przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch, w wideo zamieszczonym na stronie „Avvenire”. „Otrzymałem ponad 300 listów pełnych miłości i nabożeństwa do Dziewicy Maryi, w których pada pytanie: »Dlaczego nie poświęcić naszego narodu Niepokalanemu Sercu Maryi, ludzi cierpiących z powodu tej epidemii, wszystkich tych, którzy pracują w szpitalach i muszą dbać o bliźniego?«”.

W wywiadzie dla „Vatican News” dodał: „Naradziłem się ze swoimi współpracownikami i uznałem, że musimy dać odpowiedź, odpowiedź wiary i miłości do Maryi, odpowiedź pokornej prośby. By Ona nas ochroniła pod swoim płaszczem, tak jak widzimy to na tych przepięknych obrazach Madonn Miłosierdzia z 1400 roku”.

Kardynał Bassetti przywołał przykład, który – jak mówi – wywołał jego łzy. Chodzi o świadectwo z więzienia w Perugii, gdzie osadzeni zrobili zbiórkę dla szpitala. Jeden z nich miał na swoim koncie 3 euro – 2 z nich wpłacił na ten cel.

Nawiązując do takich gestów solidarności, hierarcha podkreślił, że rację ma papież Franciszek: albo pójdziemy ścieżką egoizmu, w której każdy będzie próbował złapać jak najwięcej, aby przeżyć, albo dojdziemy do ścieżki dzielenia się, czyli tej, której uczy nas Ewangelia, gdy „dzieląc się, pomnażamy i dając, otrzymujemy”, jak mówi św. Franciszek. „Jesteśmy na takim rozdrożu” – podkreślił. „Nie schodźmy, jak mówi Ojciec Święty, na fałszywą ścieżkę samolubstwa, bo ona nie zaprowadzi nas daleko”.

Przewodniczący KEW, w hołdzie wielu kapłanom, zakonnikom, którzy zmarli w wyniku pandemii koronawirusa, przypomniał słowa papieża, który nazwał „tych lekarzy, pielęgniarki, kapłanów i mniszki aniołami i świętymi z sąsiedztwa”.

Kardynał Bassetti powiedział, że to, co go szczególnie zasmuciło, to to, że oni odeszli w sposób anonimowy, bez możliwości pogrzebu, bo pogrzeb jest bardzo budujący nie tyle dla zmarłego (za niego zawsze można się modlić i odprawiać Msze), ale dla wspólnoty chrześcijańskiej. „Wspólnota chrześcijańska potrzebuje rozważać te przykłady, potrzebuje towarzyszyć swoim zmarłym, przede wszystkim tym, którzy byli najbardziej hojni i ofiarowali najwięcej”.

Metropolita przywoływał już wstawiennictwa Maryi Uzdrowienia Chorych o zakończenie pandemii. Zrobił to w katedrze w Perugii, przed obrazem Matki Bożej Łaskawej, na zakończenie „Mariańskiej nowenny na czas ciężkiej próby”. Prosił Maryję Dziewicę o towarzyszenie tym, którzy zostali dotknięci chorobą, ale także o pomoc w decyzjach rządzącym, by wiedzieli, jak działać dla dobra wspólnego. Oddawał Jej osoby w podeszłym wieku, zwłaszcza te, które żyją samotnie; młodych – by owocnie wykorzystali ten czas; i świat pracy – „by miał siłę nie zniechęcić się i by podjął swoje zajęcia z jeszcze większym entuzjazmem, gdy pandemia minie”.

W ostatnich tygodniach, od północy na południe Półwyspu Apenińskego, wielu biskupów dokonywało aktu zawierzenia Matce Bożej. „A teraz cały naród »zostanie przytulony« przez Maryję, co stało się już w Hiszpanii i Portugalii, gdzie 25 marca odnowiono akt poświęcenia tych krajów Niepokalanemu Sercu Maryi” – pisze „Avvenire”.

A Polaków Maryja przytuli 3 maja na Jasnej Górze:

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama