Nowy numer 32/2020 Archiwum

O co chodzi w dokumencie znoszącym tajemnicę papieską w sprawach dot. pedofilii?

Trzeba jasno stwierdzić, że Kościół nie zamierza chronić duchownych winnych popełnienia ciężkich i gorszących przestępstw przed odpowiedzialnością karną także wobec państwa - podkreśla w analizie dla KAI ks. prof. dr hab. Piotr Majer. Kanonista z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie wskazuje, że zniesienie tajemnicy papieskiej w sprawach przestępstw przeciw szóstemu przykazaniu Dekalogu popełnionych przez duchownych ma ułatwić konkretną współpracę Kościoła z państwowymi organami wymiaru sprawiedliwości.

Publikujemy treść analizy:

Zniesienie tajemnicy papieskiej w sprawach o przestępstwa przeciw szóstemu przykazaniu, popełnionymi wobec osoby małoletniej.

W dniu 17 grudnia 2019 r. w watykańskim dzienniku "L’Osservatore Romano" zostało promulgowane postanowienie papieża Franciszka (Rescriptum ex audientia z dnia 6 grudnia 2019 r.) z dołączoną doń krótką, liczącą zaledwie pięć punktów Instrukcją O poufności procedur prawnych. Z dokumentu wynika, że zgłoszenia, procesy i decyzje odnoszące się do popełnionych przez duchownych lub zakonników przestępstw przeciw szóstemu przykazaniu Dekalogu nie będą już objęte tajemnicą papieską. Chodzi konkretnie o następujące przestępstwa: (1) dopuszczanie się czynności seksualnych z osobą małoletnią lub bezradną (czyli taką, która nie jest w stanie się przeciwstawić), (2) zmuszanie kogoś, przy stosowaniu przemocy lub groźby, czy też nadużycia władzy, do dokonywania lub poddawania się czynnościom seksualnym, (3) nabywanie albo przechowywanie lub rozpowszechnianie w celach lubieżnych materiałów pornograficznych, przedstawiających nieletnich poniżej osiemnastego roku życia, (4) rekrutowanie lub nakłanianie osoby małoletniej czy bezradnej do udziału w prezentacjach pornograficznych, a także (5) utrudnianie przez hierarchów kościelnych wszczynania lub prowadzenia postępowania karnego względem podejrzanych o popełnienie powyższych przestępstw.

Oznacza to, że osoby prowadzące kanoniczne postępowania karne w związku z podejrzeniem popełnienia takich przestępstw nie będą już związane tajemnicą papieską. To samo dotyczy osób, które składają doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, osób pokrzywdzonych oraz świadków, którzy składali zeznania w postępowaniu kanonicznym. W Instrukcji przypomina się także, że osobie dokonującej zgłoszenia, ani osobie, która twierdzi, że została skrzywdzona, ani też świadkom, nie można narzucić żadnego zobowiązania do milczenia w odniesieniu do faktów związanych ze sprawą. Ten przepis może być jednak w praktyce trudny do pogodzenia ze stale obowiązującym kan. 1455 § 3 Kodeksu Prawa Kanonicznego stanowiącym, iż jeżeli „charakter sprawy lub dowodów jest taki, że ujawnienie akt lub dowodów mogłoby naruszyć czyjeś dobre imię lub stać się przyczyną nieporozumień albo zgorszenia, względnie spowodować inną tego rodzaju niedogodność, sędzia może zobowiązać przysięgą świadków, biegłych, strony, ich adwokatów lub pełnomocników, do zachowania tajemnicy”.

« 1 2 3 4 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama