GN 42/2020 Archiwum

Dziękujemy Wam, drogie i szanowne panie

Lecz Jezus przejrzał ich myśli i odpowiedział. Łk 5,22

 Łk 2, 36-40

Gdy Rodzice przynieśli dzieciątko Jezus do świątyni, była tam również prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostała wdową. Liczyła już sobie osiemdziesiąt cztery lata. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jeruzalem.

A gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego, wrócili do Galilei, do swego miasta – Nazaretu. Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim.

Lecz Jezus przejrzał ich myśli i odpowiedział. Łk 5,22

Ewangelia z komentarzem. Nie zwróciłem uwagi na ten cud
Gość Niedzielny

Drogie i Szanowne Panie. Dziękujemy Wam za to, że tak często jesteście w kościele. Modlicie się na różańcu, uczęszczacie na nabożeństwa, opiekujecie się kościołem, a nade wszystko trwacie przy Jezusie. Często, pomimo starszego wieku, w mrozie bądź upale zmierzacie do świątyni, a ksiądz dzięki temu nie odmawia Mszy św. dla pustych ławek. Wasza wytrwałość powinna być dla nas przykładem i wstydzimy się trochę tego, że czasami Was źle oceniamy. Trwajcie, prosimy, w wysławianiu Boga i módlcie się za nas wszystkich, bo właśnie tego od Was najbardziej potrzebujemy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama