Nowy numer 03/2020 Archiwum

Zostać księdzem

W filmie fałszywy ksiądz nie tylko uczy wiernych, co znaczy miłość i przebaczenie, ale sam daje im przykład swoją postawą.

Najpierw film Jana Komasy został polskim kandydatem do Oscara, a później twórca „Bożego Ciała” na festiwalu filmowym w Gdyni zdobył nagrodę za reżyserię. Jeszcze przed premierą pojawiały się opinie, że będzie to atak na Kościół i religię, coś w rodzaju drugiego „Kleru”.

Pierwszoplanowym bohaterem jest młody chłopak, który trafił do poprawczaka i dzięki charyzmatycznemu kapelanowi ośrodka przeszedł duchową przemianę. Teraz marzy, by zostać księdzem. Niestety, jako karany, nie może wstąpić do seminarium. Dzięki pomocy kapelana ośrodka zostaje warunkowo zwolniony i skierowany do pracy w zakładzie stolarskim w prowincjonalnym miasteczku. Tam wskutek zbiegu okoliczności wchodzi w rolę księdza i zastępuje miejscowego proboszcza, który wyjechał na leczenie. Okazuje się, że fałszywy ksiądz spisuje się lepiej niż proboszcz. Jego kazania i budzące kontrowersje działania przynajmniej częściowo leczą rany i podziały w dotkniętej niedawno tragedią społeczności małego miasteczka.

Film Komasy nie jest filmem antyreligijnym. To film o potrzebie wiary. Tyle że w ujęciu reżysera polski katolicyzm w praktyce jest głęboko skażony wieloma grzechami, a przede wszystkim hipokryzją i wiarą na pokaz. Jak w jednym z wywiadów powiedziała Aleksandra Konieczna, grająca w filmie kościelną, polski katolik „to taki wilk w owczej skórze”. Dlaczego tak jest? Można domniemywać, chociaż w filmie nie jest to bezpośrednio wyakcentowane. Księża mają dziś problemy, by znaleźć język trafiający do wiernych. W filmie fałszywy ksiądz nie tylko uczy wiernych, co znaczy miłość, miłosierdzie i przebaczenie, ale sam daje im przykład swoją postawą. Konkluzja narzuca się sama. Należy wyjść ze sztywnych ram kościelnych struktur, zbliżyć się do ludzi i bardziej wsłuchiwać się w ich potrzeby. A najlepiej zbudować swój własny Kościół. Film Komasy nikogo nie obraża, ale został stworzony na funkcjonujących obiegowo stereotypach i schematach. Natomiast na uwagę zasługuje przedstawiony w filmie wizerunek młodych ludzi, których od Kościoła dzieli coraz większy dystans.

Edward Kabiesz

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • lacaro
    17.11.2019 00:06
    lacaro
    Fajna recenzja, bardzo pozytywna.
    doceń 0
  • lacaro
    17.11.2019 00:12
    lacaro
    Przydało by się zauważyć jeszcze jeden maleńki szczegół. Z samym "charyzmatycznym kapłanem", jak go nazwano w recenzji też jest coś nie tak. Jego również nie omija przylepienie chłopakowi z wyrokiem karteczki: MASZ WYROK. Nie prawdą jest, że nie może zostać przyjęty do seminarium/klasztoru. Nie ma takiego prawa. Każdą taką sytuację rozpoznaje się indywidualnie. Chłopak zostaje okłamany przez księdza.
  • MPSLU
    19.11.2019 06:58
    Główny bohater nie był nie był święty, robił wiele złych rzeczy, tak jak my wszyscy. Nie przetrwał też wielu prób, bywał zgorszeniem, tak jak w zasadzie wszyscy dookoła. W filmie był za to ksiądz, który był punktem odniesienia dla nas wszystkich i chwała reżyserowi i scenarzyście za takie przedstawienie sprawy. Bohater jeśli jednak robił coś dobrego to robił to bo poznał Jezusa. Chociaż sam się od niego odwrócił przekazał pochodzący od Niego pierwiastek dobra najbardziej zatwardziałemu przestępcy. To było najbardziej poruszające w filmie. Robimy dobre rzeczy (pod wpływem Jezusa,) upadamy, ale dobro do nas wraca.
    doceń 0
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama