Nowy Numer 38/2019 Archiwum

Wszystkie barwy tęczy

A co, jeśli chrześcijaństwo naprawdę zniknie z tej ziemi? Eee tam, takie rzeczy to tylko w TVN.

Gdy opadły wody potopu, Noe wyszedł z arki wraz z rodziną. Bóg pobłogosławił im słowami: „Bądźcie płodni i mnóżcie się, abyście zaludnili ziemię”, po czym wskazał tęczę na niebie i rzekł: „A to jest znak przymierza, które Ja zawieram z wami i z każdą istotą żywą, jaka jest z wami, na wieczne czasy: Łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną a ziemią”.

Jest coś skrajnie perwersyjnego w fakcie, że właśnie symbol tęczy umieścili na swoich sztandarach ideolodzy LGBT+, promujący bezpłodny styl życia i marzący o ostatecznym zerwaniu przymierza między Bogiem a człowiekiem. Profanacja wizerunku Matki Bożej, bluźniercze imitowanie monstrancji czy Eucharystii, dążenie do zalegalizowania adopcji dzieci przez pary homoseksualne, wreszcie perspektywa deprawowania najmłodszych w szkołach i przedszkolach – wszystko to sprawiło, że doczekaliśmy się wreszcie pojedynczych głosów sprzeciwu ze strony pasterzy polskiego Kościoła. Trzeba mieć nadzieję, że diagnoza abp. Marka Jędraszewskiego o „tęczowej zarazie” da wiernym do myślenia, a apel abp. Stanisława Gądeckiego do parlamentarzystów, „aby oparli się dalekosiężnym planom środowisk LGBT+”, okaże się skuteczny. Musimy jednak mieć świadomość, że grunt pod dzisiejszą rewolucję w Polsce był przygotowywany przez wiele lat i niełatwo będzie zatrzymać walec, który wcześniej zmiażdżył kulturę państw zachodnich.

Lokomotywa seksualizacji zbiorowej wyobraźni ruszyła pełną parą w latach 90. ubiegłego wieku po torach tzw. prasy kobiecej. Tysiące artykułów pisanych przeciwko łóżkowej „rutynie” stały się dla płci pięknej nowym źródłem ambicji i kompleksów. W przypadku mężczyzn podobną rolę odegrała pornografia „łamiąca wszelkie tabu” i wyznaczająca nierealistyczne standardy seksualnej sprawności. W mediach pojawili się seksuolodzy zachęcający pary do „wzbogacenia” tradycyjnych stosunków praktykami typowymi dla homoseksualizmu. Zaspokojenie żądz stało się jednym z ważniejszych warunków tzw. samorealizacji. W konsekwencji zaczęła się plaga rozwodów, która zachwiała tożsamością dzieci. Pozbawione ojców, wychowywane „bezstresowo” pociechy, dojrzewają w kulturze, z której wyrugowano pojęcia grzechu i wstydu. Część z nich, oślepiona hasłem tolerancji, idealistycznie wierzy, że ideologom LGBT+ naprawdę zależy na poprawieniu losu ciemiężonych homoseksualistów. Uczestnicząc w marszach równości, nie zdają sobie sprawy, że wspierają rewolucję antropologiczną, której celem jest rozbicie tradycyjnej rodziny. Czy można je uratować? Nie sądzę, by zmieniły zdanie na podstawie naszych argumentów. Wiem jednak, że tęcza, którą rewolucjoniści wybrali na swój identyfikator, w symbolice chrześcijańskiej oznacza nie tylko przymierze z Bogiem. To także symbol Chrystusa, ucieleśniającego Boże miłosierdzie.

A co, jeśli w wyniku rewolucji chrześcijaństwo naprawdę zniknie z tej ziemi? Eee tam, takie rzeczy to tylko w TVN. Dwadzieścia trzy lata temu napisałem wiersz o przyszłości naszej kultury. Przytaczam go tutaj, żeby umocnić tych, których postępy cywilizacji śmierci napawają przesadnym lękiem.

SEZON

Z dala od zgiełku nicości i szału przed granicami moralnych upadków zanim zniewolą nas grzech i wątpienie w nieustającym się schrońmy Kościele zanim w ogóle ustaną zakazy Pismo się stanie zarzewiem urazy ludzie na piasku do cna się rozbiorą życzliwi modzie i reformatorom kusić nas będą workami pieniędzy życie się skróci o dziewięć miesięcy po karnawałach azylach sezonach przyjmie nas wspólna pogańska Europa gdzie się mężczyzna położy z mężczyzną władzę unici przekażą unitom i będą blakły splendory poczęcia w krytykowanych przez sąd sakramentach fałszywy prorok się przejrzy w ornacie głos się obróci w bezwstydną orację zanim ta klątwa naprawdę się ziści módl się i zbieraj owoce modlitwy świat jest od Boga nie zetrze go ciemność jeżeli wytrwasz a wytrwasz na pewno spójrz jak się z wiary istnienie poczyna harmonia mundi – rozległa równina na której z krzyżem się losy splatają śpią pogodzone nadzieja i żałość wierni o zmierzchu wracają z różańca drogą tak prostą że gnie się w tych stancach płoną cmentarze u stóp Jasnej Góry kruszą się serca grzeszników nieczułych więc żyj jak żyłeś pod drzewem Chrystusa z pieśnią dziękczynną litanią na ustach zanim zniewolą nas grzech i wątpienie w nieustającym się schrońmy Kościele •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL