Nowy numer 42/2019 Archiwum

Z krwi i kości

O Piotrze, Pawle i sporach, które targały pierwszym Kościołem, opowiada ks. prof. Mariusz Rosik.

Marcin Jakimowicz: W Litanii do Wszystkich Świętych Piotr i Paweł „wylądowali” w tym samym wezwaniu. Na jednym oddechu śpiewamy: „Módlcie się za nami”. A przecież to były dwie różne osobowości, inne temperamenty, charaktery…

Ks. prof. Mariusz Rosik: W Kościele utarła się tradycja, że – z małymi wyjątkami – świętych wspominamy zazwyczaj w rocznicę ich śmierci. Piotr i Paweł ponieśli śmierć męczeńską w tej samej fali prześladowań wszczętych przez Nerona. Różne osobowości, różne wykształcenie, różne pochodzenie, różne temperamenty, ale jedna śmierć – z miłości do Tego, który wywrócił ich życie do góry nogami. W pierwotnym Kościele bardzo wyraźnie rysowały się dwa nurty, z których wywodzili się wierzący w Chrystusa. Pierwsi byli wcześniej wyznawcami judaizmu, drudzy – religii pogańskich. Połączyła ich jedna wiara, choć korzenie były różne. Pisząc do mieszkańców Galacji, Paweł stwierdza: „Mnie zostało powierzone głoszenie Ewangelii wśród nieobrzezanych, podobnie jak Piotrowi wśród obrzezanych” (Ga 2,7). Najbardziej znaczące wydarzenia w życiu pierwszego Kościoła w latach bezpośrednio po zmartwychwstaniu Chrystusa skupiają się w dużej mierze wokół Piotra i Pawła, notabene bohaterów Dziejów Apostolskich. Już sam fakt, że właśnie oni odgrywają główną rolę w Łukaszowej księdze o początkach Kościoła, może usprawiedliwiać wymienianie ich imion na jednym oddechu w litanii.

W środowisku kościelnym na temat antyklerykałów i ludzi omijających świątynie szerokim łukiem pada często wiele warczących słów. Nie pozwalamy Szawłom zostać Pawłami?

Szaweł nigdy nie został Pawłem. To dość powszechne, choć w moim przekonaniu nieprawdziwe przekonanie wielu wierzących. Nie ma w Dziejach Apostolskich sceny, która opisywałaby zmianę imienia Szawła na Paweł. Nowe imię winno wskazywać nową misję. Abram stał się Abrahamem, czyli ojcem wielu narodów. Piotr stał się Kefasem, czyli skałą, na której budowany jest Kościół. Imię Paweł oznacza „mały”. Czyżby misja Pawła była czymś mało znaczącym? Zdecydowanie nie. Apostoł Narodów funkcjonował pod trzema imionami. Na terenach Palestyny, gdzie mówiono po aramejsku, zwracano się do niego Szaul, czyli Szaweł. Gdy udawał się w podróże misyjne na tereny języka greckiego, wołano go Paulos, czyli Paweł. Gdy w Rzymie zwracano się doń po łacinie, mówiono Paulus, czyli znów Paweł. Wróćmy jednak do pytania. Niestety, zdarza się, że język chrześcijan wobec osób wrogo nastawionych do wiary przyjmuje niekiedy znamiona mowy nienawiści. Czasem dzieje się tak w obrębie samego Kościoła! To z pewnością nie ułatwia ewangelizacji. Czasem zastanawiam się, czy powrót syna marnotrawnego byłby możliwy, gdyby zamiast otwartych ramion ojca spotkał na drodze najpierw starszego brata…

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • gut
    31.07.2019 16:09
    <Krwi i kościom> w tamtych czasach w Rzymie doskwierał klimat, wysoka wilgotność powietrza, wysokie temperatury, wyjątkowo dokuczliwe komary, (inne owady) przyczyniały się do roznoszenia malarii, innych chorób, wysokiej umieralności wśród ludzi. To powodowało, że np. dla Św. Pawła przebywanie tam w celach misyjnych, było naprawdę nieznośne i uciążliwe.
    doceń 0
  • mbtm
    31.07.2019 17:46
    Cóż, może to zabrzmi dziwnie, ale bardzo wystrzegałbym się Kościoła ludzi którzy uważają siebie za wzór cnót, bo to śmierdzi pychą, a pycha to pierwotny stan wszystkich grzechów. A jaki był i jest Kościół?, ludzki, czyli grzeszny, wystarczy popatrzeć na to jak zachowali się apostołowie, Judasz zdradził, Tomasz nie uwierzył, Piotr się zaparł, wszyscy uciekli spod Krzyża oprócz Maryi,Jana i Marii Magdaleny. O innych grzechach opisanych w Dziejach Apostolskich nie warto wspominać, pisał o nich Św.Paweł, że takie grzechy ani wśród pogan nie występują. Grzechu oczywiście nie tłumaczę, ale trzeba zrozumieć że jeżeli ktoś uważa się za człowieka bez grzechu, to już zgrzeszył, a jak za kogoś lepszego, to grzeszy pychą. Taki Kościół dzięki Bogu nie jest, takie są sekty.
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL