Nowy numer 50/2018 Archiwum

Mężczyzna, który naprawia kobiety

Kongijski ginekolog otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla za działania mające na celu zaprzestanie stosowania przemocy seksualnej jako narzędzia wojny. – W każdej zgwałconej kobiecie widzę własną matkę lub siostrę, a w każdym zgwałconym dziecku – własne dziecko – mówi doktor Denis Mukwege.

Jedni nazywają go robotem, bo potrafi przeprowadzić 15 operacji dziennie. Inni patrzą na niego jak na bohatera, który w ciągu 20 lat swej pracy dał szansę na normalne życie 85 tys. kobiet. Bardzo przeszkadza przemytnikom, którzy bogacą się na „krwawych surowcach”. I jest „antyreklamą Konga”, ponieważ głośno mówi o dokonywanych w tym kraju brutalnych, zbiorowych gwałtach. Przede wszystkim jest mężczyzną, który naprawia kobiety. Przyznanie mu pokojowego Nobla postawiło w świetle reflektorów problem przemilczany na salonach świata – gwałty wojenne jako narzędzie walki. – Ludzie nie wiedzą, jak wyniszczający dla ofiary, ale również dla rodzin i społeczeństwa może być gwałt – mówił dr Mukwege, kiedy 4 lata temu spotkałam go w Rzymie. Na spotkanie z dziennikarzami przyszedł w starym garniturze i mocno schodzonych butach. – Nie prosi o nic dla siebie, a wszystko, co dostaje w czasie podróży po świecie, przekazuje na pomoc ofiarom. Nie ma sensu kupować mu nowych butów, bo i tak je komuś odda – mówiła towarzysząca mu Bagaya Bazilianne, konsultant prawny Fundacji Panzi. Wspiera ona działanie szpitala Panzi, założonego w 1999 r. przez dr. Mukwege w jego rodzinnym mieście Bukavu.

Dlaczego nie dasz lekarstwa?

Dostępne jest 14% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji