Reklama

    Nowy numer 50/2018 Archiwum

Uwaga, nadchodzi

Pierwsza część Adwentu kieruje naszą uwagę w stronę końca świata.

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec huku morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z mocą i wielką chwałą. a gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie.

Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie spadł na was znienacka jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi.

Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym».


1. Świat i człowiek są ze sobą ściśle powiązani. Materialny świat jest sceną, na której rozgrywa się ludzka historia. Dlatego zapowiedzi końca ludzkiego świata wiążą się także z końcem kosmosu. „Moce niebios zostaną wstrząśnięte”. Koniec jednak oznacza jednocześnie początek. „Ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z mocą i wielką chwałą”. To zapowiedź paruzji, czyli powtórnego przyjścia na ziemię Mesjasza. Koniec świata oznacza godzinę spotkania ze Zbawicielem i zarazem Sędzią. „Zbliża się wasze odkupienie”. Warto myśleć o końcu świata właśnie w ten sposób. Jako o upragnionej godzinie spotkania z Umiłowanym. W Pieśni nad Pieśniami oblubienica z utęsknieniem wyczekuje spotkania z miłością swojego życia. Woła: „Ukochany mój! Oto on! Oto nadchodzi! Biegnie przez góry, skacze po pagórkach. Umiłowany mój podobny do gazeli, do młodego jelenia”(2,8-9). Może za mało myślimy w ten sposób o Bogu?

2. Jeśli w tym kluczu popatrzymy na nadejście Mesjasza, to wtedy mocniej przemówi do nas centralne zdanie tego fragmentu: „nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie”. Wiara to nic innego jak nadzieja na miłość, która nadchodzi. Patrzeć z nadzieją w przyszłość oznacza dostrzegać Oblubieńca idącego nam naprzeciw. Piotr szedł po wodzie, dopóki patrzył w oczy Jezusowi. Zaczął tonąć, gdy stracił kontakt wzrokowy z Panem. W którą stronę ja spoglądam? Czy patrząc w przyszłość, widzę na końcu jasną twarz Chrystusa? Odbiera nam nadzieję to wszystko, co usiłuje nas zamknąć w doczesnym małym szczęściu. Raj na ziemi jest iluzją. Odkupienie pochodzi tylko z wysokości samego Boga. Dlatego trzeba podnieść głowę i ku Niemu kierować swoje pragnienia.

3. Nadzieja wyraża się w konkretnej postawie w codzienności. Chroni przed ociężałością serca. Tam, gdzie nie ma nadziei, tam prędzej czy później pojawia się rozpacz, którą człowiek znieczula pijaństwem lub obżarstwem. Ale głodu nieskończoności nie da się zaspokoić byle czym. Wszelkie używki (alkohol, narkotyki itd.) są środkiem znieczulającym ból po zawiedzionej miłości. Można się aż tak znieczulić podróbkami szczęścia, że utraci się naturalny instynkt kierujący ku Bogu. Tam, gdzie nie ma zależności od Boga, pojawiają się uzależnienia.

4. „Czuwajcie i módlcie się”. Miejscem ćwiczenia się w nadziei jest wrażliwość sumienia oraz modlitwa. Czuwajcie, czyli nie dajcie się nabrać na iluzje łatwego, natychmiastowego spełnienia, które sami sobie wywalczycie. Szczęście przychodzi tylko jako dar, jako czysta łaska. Nie da się go samemu zbudować, osiągnąć, wydrzeć. Można tylko wyciągać puste dłonie w stronę nieba. Tym właśnie jest modlitwa. To poszerzanie serca, aby zrobić w nim miejsce dla Tego, który nadchodzi. Czuwać i modlić się to żyć tak, aby każdy mój krok był krokiem w stronę Jezusa, a nie w przeciwną. Ostatecznie taki jest cel życia – stanąć przed Synem Człowieczym i powiedzieć: „No, nareszcie”... 

« 1 »
oceń artykuł
  • mee...
    02.12.2018 10:19
    Jakze Lukasz pisze od siebie, to co uslyszal od ludzi, Pan natomiast nie straszy, a mowi jak ma byc i tak sie stanie: Ojawienie sw. Jana 19:11I widziałem niebo otwarte, a oto biały koń, a Ten, który na nim siedział, nazywa się Wierny i Prawdziwy, gdyż sprawiedliwie sądzi i sprawiedliwie walczy.
    19:12Oczy zaś jego jak płomień ognia, a na głowie jego liczne diademy. Imię swoje miał wypisane, lecz nie znał go nikt, tylko on sam.
    19:13A przyodziany był w szatę zmoczoną we krwi, imię zaś jego brzmi: Słowo Boże.
    19:14I szły za nim wojska niebieskie na białych koniach, przyobleczone w czysty, biały bisior.
    19:15A z ust jego wychodzi ostry miecz, którym miał pobić narody, i będzie nimi rządził laską żelazną, On sam też tłoczy kadź wina zapalczywego gniewu Boga, Wszechmogącego.
    19:16A na szacie i na biodrze swym ma wypisane imię: Król królów i Panow". ... Ksiega Zachariasza 14, 14:3Potem wyruszy Pan i będzie walczył z tymi narodami, jak zwykł walczyć w dniu bitwy.
    14:4Jego nogi staną w owym dniu na Górze Oliwnej, która leży naprzeciwko Jeruzalemu od wschodu, tak że Góra Oliwna rozpadnie się w środku na wschód i na zachód, tworząc wielką dolinę. Połowa góry cofnie się na północ, a druga połowa na południe". ...jak zatem to sie stalo, ze ten ktory sie nie kryl, a pisal wprost do niejakiego nikomu nie znanego Teofila, ze postnowil spisac dzieje Chrystusa nie doznajac poznania mocy Ducha ani Jezusa nawet nie widzac - stal sie przewodnikiem kosciolow jakze podzielonych, bo i koscioly mowia wlasnymi slowami, do Slowa nie dodajac, bo glosza calkowicie wlasne slowa...wlasna ewangelie - dlatego w czasie konca aniol lecacy srodkiem nieba bedzie glosil wszystkim narodom, ludom, plemieniom i jezykom Ewangelie wieczna czyli taka jak mowi Slowo...i jak widac tego juz nikt nie zmieni. ale to nie znaczy, ze ci co zaczna szukac i prosic Pana, poznaja poprzez Ducha Bozego, ktory nie zaprzestal dzialac, a dziala dajac poznanie Prawdy zywej w sposob lagodny, pelen zrozumienia, milosci, czulosci, wspolczucia, znajomosci najmniejszych szczegolow, obejmujacy ale i stanowczy.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.