Nowy numer 09/2024 Archiwum

Jasne nauczanie kontra skleroza

„Pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę”. Faryzeusze nie szukali prawdy, ale zastawiali pułapkę.

1. Spodziewali się raczej odpowiedzi pozytywnej: wolno oddalić, skoro sam Mojżesz pozwolił na to. Dziś to samo pytanie jest nadal stawiane Kościołowi. Nacisk na akceptację rozwodów płynie ze strony zsekularyzowanych elit, społeczeństw, państw, kultur. Pytanie o możliwość rozwodu pojawia się także we wnętrzu Kościoła. Część katolików oraz reformatorsko nastawionych teologów domaga się uznania rozwodów w imię chrześcijaństwa z łagodniejszą, bardziej tolerancyjną twarzą, w imię Kościoła otwartego na tzw. postęp. W wielu wspólnotach protestanckich rozwód stał się już dawno czymś akceptowalnym. Uchodzi za rzecz normalną, praktycznie przestaje mieć naganną kwalifikację moralną. Schemat zmian jest zawsze taki sam: najpierw są ograniczone wyjątki od reguły, potem te wyjątki stają się nieformalną normą, a na końcu ta norma uzyskuje teologiczne uzasadnienie z powołaniem się na tzw. rozwój doktryny lub miłosierdzie. Co na to wszystko powiedziałby Pan Jezus?

Dostępna jest część treści. Chcesz więcej? Zaloguj się i rozpocznij subskrypcję.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zapisane na później

Pobieranie listy