Nowy numer 33/2018 Archiwum

Wzniosły szczyt

Jezus Chrystus poniósł śmierć, to znaczy umarł. Następnie zmartwychwstał. A Matka Boża? Zasnęła, zmarła czy – na wzór Eliasza – na jakimś rydwanie ognistym została wzięta do nieba? Pozostawiając na boku płomienie i rydwany – cała reszta jak najbardziej.

W jednej z najbardziej znanych polskich pieśni kościelnych Maryja „biegnie w niebo”, ostatnim tchem żegna ziemię i ludzi, którzy nie płaczą, przekonani o Jej wywyższeniu na niebieskim tronie. Ten „bieg ku niebu”, o ile można użyć tego porównania, nie stanowi jednak nowego etapu w Jej życiu, raczej kolejną rundę. I o tym warto pamiętać, zastanawiając się, na czym właściwie polegało wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny.

Między zwiastowaniem a śmiercią

Dostępne jest 5% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji