Nowy numer 42/2018 Archiwum

Mowa nienawiści Jezusa?

Ktoś posłuży się celną, dotkliwą ironią – jego oponenci od razu przypisują mu nienawiść.

Wyrażenie „mowa nienawiści” bardziej zaciemnia rzeczywistość, niż ją opisuje. Obok takich słów jak „faszyzm” czy „antysemityzm” służy często formułowaniu tyleż zakłamanych, co pustych oskarżeń. Ktoś posłuży się celną, dotkliwą ironią – jego oponenci od razu przypisują mu nienawiść. Ktoś wypowie się dosadnie na temat aborcji jako zabijania dzieci – feministki zakrzykną, że nienawidzi kobiet. Ktoś wyrazi wątpliwości co do sensowności sprowadzania do Europy, zgodnie z ideologią Sorosa, setek tysięcy nielegalnych imigrantów z Afryki i Azji – zaraz go oskarżą o rasizm i nienawiść wobec ludzi o innym kolorze skóry.

Że też oponenci Jezusa nie znali tego „argumentu”. Męczyli się, by w dyskusjach sprostać Mistrzowi z Nazaretu, a przecież mogli od razu uciąć spór pogardliwym oskarżeniem o stosowanie „mowy nienawiści”. Wszak Jezus nie stara się być delikatny. „Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca” (J 8,44) – rzuca w twarz swym oponentom, których ponadto nazywa kłamcami (zob. J 8,55). W innym miejscu nazywa faryzeuszów i uczonych w Piśmie plemieniem żmijowym i stwierdza: „Jakże wy możecie mówić dobrze, skoro źli jesteście?” (Mt 12,34). Inne określenia, których używa Jezus, to np.: obłudnicy, głupi i ślepi, groby pobielane, węże (zob. Mt 23,13-36).

W Ewangelii Łukasza jeden z uczonych w Prawie oburzył się: „Nauczycielu, tymi słowami nam też ubliżasz” (Łk 11,45). Czy Jezus przeprosił? Wręcz przeciwnie! Odparł: „I wam, uczonym w Prawie, biada!” (Łk 11,46). Jan Chrzciciel, który zapowiadał Chrystusa, też używał mocnych słów. Wołał: „plemię żmijowe” (Łk 3,7) i groził, że „już siekiera do korzenia drzew jest przyłożona” (Łk 3,9). Przed zarzutem „mowy nienawiści” nie uchroniłby się Apostoł Narodów. Wszak pisał o „bezwstydzie” i „zboczeniu” w odniesieniu do aktów homoseksualnych (zob. Rz 1,27). A kiedy arcykapłan Ananiasz kazał go uderzyć w twarz, Paweł nie nadstawił drugiego policzka, lecz powiedział: „Uderzy cię Bóg, ściano pobielana!” (Dz 23,3).

Oczywiście moglibyśmy wskazać wiele sytuacji, w których Jezus i apostołowie zachowują się inaczej, łagodnie, znosząc niesprawiedliwość. Co więcej, do takiej właśnie postawy nas zachęcają. Nie dajmy się jednak zwariować powszechnym gadaniem o „mowie nienawiści”. Mamy wiele bardziej sensownych, precyzyjnych słów i wyrażeń, by próbować określić różne wypowiedzi.•

« 1 »
oceń artykuł
  • Gość
    20.04.2018 18:06
    dziwaczny artykuł
    doceń 8
  • Gość
    20.04.2018 18:13
    Zgodnie z Kodeksem Karnym (art. 216) zabronione jest znieważanie innej osoby, art. 23 Kodeksu Cywilnego do dóbr osobistych zalicza dobre imię ("cześć").
    doceń 5
  • Gość
    21.04.2018 10:39
    "Ktoś wyrazi wątpliwości co do sensowności sprowadzania setek tysięcy nielegalnych imigrantów z Afryki i Azji" a co to ma do mów Chrystusa?
  • Józef K.
    22.04.2018 14:32
    Najlepiej podeprzeć swoje wywody autorytetem Chrystusa. No tak , otwarcie Europy przed wojennymi uciekinierami z Afryki czy Bliskiego Wschodu to nie realizacja nauki Pana Jezusa , tylko Sorosa . Księdza nie interesuje nawet , czy ten pukający do europejskich drzwi uchodźca to brat czy siostra w Chrystusie czy muzułmanin, najważniejsze , że jest czarny czy śniady. To Chrystus tego od nas europejskich chrześcijan oczekuje ? Zżyma się Ksiądz na obrzucanie adwersarzy zamiast argumentami określeniami faszyzm czy antysemityzm. Ale nie razi Księdza równie częste stosowanie słów - wytrychów : komunizm, lewactwo , antypolonizm .
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji