Nowy numer 24/2018 Archiwum

Stephen Hawking twierdzi, że Boga nie ma

Czy ma rację? Na to pytanie odpowiada w swojej książce John C. Lennox.

Ludzie chcą usłyszeć, co w kwestii Boga mają do powiedzenia naukowcy. Wcale to nie dziwi. Gorzej, gdy naukowcy wprowadzają swoich czytelników w błąd. Tak czyni to Stephen Hawking w swojej książce Wielki Projekt.

Słynny profesor fizyki twierdzi, że Bóg nie istnieje, a więc nie jest Stwórcą. Według Hawkinga to prawa fizyki dostarczają nam rzeczywistego wyjaśnienia, jak zaistniał Wszechświat. To jeszcze nic. Książka Wielki Projekt swoim tytułem sugeruje, że powinien istnieć projektodawca, ale jest tak skonstruowana, by temu właśnie zaprzeczyć. Profesor matematyki z Oksfordu John C. Lennox w swojej książce Bóg i Stephen Hawking genialnie wyjaśnia błędy metodologiczne profesora fizyki, jak również wskazuje na niezrozumienie istoty Boga przez Hawkinga.

Warto w tym miejscu przytoczyć fragment książki Lennoxa: „[Stephen Hawking w książce Wielki Projekt –przyp. red.] mówi nam, że Wszechświat bierze się z niczego, które okazuje się być czymś (pierwsza sprzeczność), a potem dodaje, że Wszechświat stwarza się sam z siebie (druga sprzeczność). To jednak nie wszystko. Jego przekonanie, że jakieś prawo przyrody (w tym wypadku prawo grawitacji) wyjaśnia istnienie Wszechświata, jest także wewnętrznie sprzeczne, gdyż istnienie prawa przyrody z samej swej definicji zależeć musi bez wątpienia od uprzedniego istnienia przyrody, którą ma opisywać. (…) A zatem główna konkluzja ksiązki okazuje się nie tylko wewnętrznie sprzeczna, co już w sobie jest wystarczającą katastrofą, lecz potrójnie wewnętrznie sprzeczna” [John. C. Lennox, Bóg i Stephen Hawking, W drodze, 2017]

Ksiązka Lennoxa jest lekko napisana, nawet oporni dadzą radę ją przeczytać. Dodatkowo okraszona jest humorem. Wyjaśnia naprawdę wiele rzeczy. Pomaga zrozumieć nawet kwestie dotyczące wiary.

I jeszcze jeden cytat, który mnie ujął, a dotyczy Księgi Rodzaju. „Zdanie: »na początku Bóg stworzył niebo i ziemię«, otwierające Księgę Rodzaju, nie jest częścią »tygodnia« stworzenia, ale go wyraźnie poprzedza i dlatego niezależnie od tego, jak interpretujemy opis poszczególnych dni stworzenia, Biblia nie podaje konkretnego wieku Ziemi lub Wszechświata. Nie zachodzi więc żaden konieczny konflikt między tym, co mówi Księga Rodzaju a wiekiem Wszechświata, będącym wynikiem obliczeń naukowców i szacowanym na 13,7 miliarda lat. Jak pisze Hawking, pierwsze rzeczywiste dowody naukowe na to, że Wszechświat miał jakiś początek, pojawiły się dopiero na początku XX wieku. Tymczasem Biblia bez zbytniego rozgłosu potwierdza ten fakt od tysiącleci.” [John. C. Lennox, Bóg i Stephen Hawking, W drodze, 2017]

Książkę czyta się błyskawicznie. Jedyne co mogłabym jej zarzucić to to, że jest za krótka. Polecam.

« 1 »

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama