GN 32/2018 Archiwum

Zachowanie Jezusa stanowi przykład dla wierzących

W dzień szabatu Jezus wszedł znowu do synagogi. (…) i powiedział: „Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego czy coś złego? Życie ocalić czy zabić?”. Mk 3,1.4

W dzień szabatu Jezus wszedł do synagogi. Był tam człowiek, który miał uschniętą rękę. A śledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, żeby Go oskarżyć.

On zaś rzekł do człowieka z uschłą ręką: «Podnieś się na środek!» A do nich powiedział: «Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego czy coś złego? Życie uratować czy zabić? » Lecz oni milczeli. Wtedy spojrzawszy na nich dokoła z gniewem, zasmucony z powodu zatwardziałości ich serc, rzekł do człowieka: «Wyciągnij rękę!» Wyciągnął, i ręka jego stała się znów zdrowa.

A faryzeusze wyszli i ze zwolennikami Heroda zaraz się naradzali przeciwko Niemu, w jaki sposób Go zgładzić.


W szabat Jezus udaje się do żydowskiego domu słowa Bożego i modlitwy, do synagogi. Dostrzega tam człowieka cierpiącego i pomaga mu. Dla chrześcijan świętym dniem jest niedziela, a miejscem spotkania ze słowem Bożym – kościół. Zachowanie Jezusa stanowi przykład dla wierzących. Spotkanie ze słowem Bożym w świątyni prowadzi do spotkania z bliźnim. Niedzielna Eucharystia wskazuje na niezwykłą wartość relacji niezawodowych, niebiznesowych, niekonsumpcyjnych, niehandlowych, spotkań bez przeliczania i bez oczekiwania na wymierne korzyści; po prostu bezinteresownych i przepełnionych miłością. Kto znajduje czas dla Pana, ten znajdzie go także dla bliźniego: dla rodziny, dla potrzebującego, cierpiącego. 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • Brodaty Sokrates
    17.01.2018 07:47
    Jezus w dzisiejszej Ewangelii pokazuje jedną sprawę.Można bronić Bożego przykazania: "Pamiętaj aby dzień święty świecić" i robić to źle.Źle, czyli bez rozumu i miłości.
    doceń 1
  • Piotr
    17.01.2018 09:50
    "Spotkanie ze słowem Bożym w świątyni prowadzi do spotkania z bliźnim?" - a co z uzdrowieniem? Drobny szczegół, którego nie widzimy?
    doceń 0
  • Uzdrowiony przez Jezusa
    17.01.2018 14:20
    Może ja wyjaśnię, co rozumiem przez dzisiejsze Słowo, bo Ksiądz pisze coś o relacjach i znajdowaniu czasu itd. Ok, ale w Ewangelii jest uzdrowienie, którego Ksiądz w rozważaniu nie zauważa, nie wiem dlaczego (komu jeszcze nie zależy na przyjęciu tego faktu do wiadomości, dowiadujemy się w samej Ewangelii, ale proszę nie brać tego za aluzję). Zależy mi na tym, aby prawda o uzdrawiającej Eucharystii przebiła się do ludzi, bo ja sam zostałem uzdrowiony w trakcie mszy, a fizyczne uzdrowienie stało się początkiem mojego nawrócenia i przemiany całego życia. Jezus przychodzi przez czcigodne ręce Księdza, by uzdrawiać, tych, którzy tego potrzebują. Może to być relacja z bliźnim, zgoda. Ale może to byś uschła ręka, albo zapalenie stawu. Z resztą, prawie 30% Ew. św Marka to świadectwa tego, jak Jezus uzdrawia i że nam też każe. Mamy poprzestać na bezinteresowności?
    doceń 0
  • Gość
    17.01.2018 14:50
    A ja się zastanawiam nad księżmi, którzy w niedzielę nie mają czasu dla nikogo, wpadają machnąć mszę, jedzą wykwintny obiad - i zdecydowanie nie wskazują na niezwykłą wartość relacji niezawodowych, niebiznesowych, niekonsumpcyjnych, niehandlowych, czy też spotkań bez przeliczania i bez oczekiwania na wymierne korzyści...
    doceń 3

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama