Nasz swat, św. Józef

Byli z różnych światów. Mieli własne plany. Poznał ich dyskretny święty…

Agata Puścikowska

|

30.11.2017 00:00 GN48/2017

dodane 30.11.2017 00:00
1

Maria, Przemek i mały Antoni Józef mieszkają na Mariensztacie, w wolnym tłumaczeniu – maryjnej dzielnicy starej Warszawy. Na honorowym miejscu mieszkania – ikona Świętej Rodziny. Taki ideał, do którego dąży się całe życie. Święty Józef patrzy z tej ikony uważnie i dyskretnie: co u tej jego pary się dzieje? Czy wywiązuje się z obietnic?

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
1 / 1
oceń artykuł Pobieranie..

Agata Puścikowska

Zapisane na później

Pobieranie listy

E-BOOK DLA SUBSKRYBENTÓW

ADWENTOWA SZKOŁA MODLITWY