Nowy numer 42/2020 Archiwum

Starcia w USA, są zabici i ranni

Trzy osoby zginęły, a 35 zostało rannych w sobotę w Charlottesville w stanie Wirginia w starciach między skrajną prawicą a jej przeciwnikami - poinformowały wieczorem czasu lokalnego miejscowe władze.

32-letnia kobieta zginęła, gdy w tłum przeciwników wiecu skrajnej prawnicy celowo - jak relacjonują świadkowie - wjechał samochód. Jego kierowca został zatrzymany.

Policja nie podała na razie, jakie były okoliczności śmierci dwóch pozostałych ofiar.

Wcześniej poinformowano o katastrofie policyjnego śmigłowca, który rozbił się w pobliżu Charlottesville. Zginęło dwóch członków załogi. Nie wiadomo, czy ten wypadek miał związek z wydarzeniami w mieście.

W Charlottesville, gdzie skrajna prawica protestowała przeciwko planowanemu przez władze miejskie usunięciu pomnika generała Roberta E. Lee, dowódcy wojsk Konfederacji w czasie wojny secesyjnej, doszło do starć z jej przeciwnikami, głównie aktywistami grup skrajnie lewicowych.

Gubernator stanu Wirginia Terry McAuliffe wprowadził w mieście stan wyjątkowy.

Starcia w Charlottesville ostro potępił prezydent USA Donald Trump.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama