Nowy numer 23/2020 Archiwum

Francja: Ostateczne wyniki pierwszej tury wyborów

Według ostatecznych wyników pierwszej tury wyborów parlamentarnych we Francji, która odbyła się w niedzielę, wygrała je centrowa partia prezydenta Emmanuela Macrona La Republique en Marche (LREM) i jej sojusznicy - poinformowało w poniedziałek nad ranem francuskie MSW.

Według opublikowanego komunikatu La République en Marche (LREM) wraz z sojuszniczym ugrupowaniem MoDem zdobyły 32,32 proc. głosów. Ocenia się, że ugrupowania te mogą liczyć na 400-445 miejsc w liczącym 577 deputowanych Zgromadzeniu Narodowym.

Prawica, czyli partia Republikanie, uplasowała się na drugim miejscu, zdobywając 21,56 proc. głosów (co może przełożyć się na 70-130 miejsc), a skrajnie prawicowy Front Narodowy (FN) zajął trzecie miejsce z 13,20 proc. głosów.

Politycy prawicy, którzy na początku kampanii mieli nadzieję na pozbawienie ugrupowania Macrona większości i zmuszenie go do "kohabitacji", nie kryli uczucia zawodu.

Były przewodniczący Zgromadzenia Narodowego Bernard Accoyer stwierdził, że jest to rezultat "rozczarowujący dla naszej rodziny politycznej", a inny prawicowy polityk François Baroin zaapelował do zwolenników o mobilizację przed drugą turą, aby nie dopuścić do "koncentracji władzy w ramach jednej partii".

Radykalnie lewicowe ugrupowanie Francja Nieujarzmiona (LFI) Jeana-Luca Melenchona oraz Francuska Partia Komunistyczna (PCF) zdobyły 13,74 proc. głosów.

Komentatorzy zwracają uwagę na słaby wynik Partii Socjalistycznej (PS), która wraz z sojusznikami zdobyła zaledwie 9,51 proc. głosów i może liczyć na mniej niż 40 miejsc w Zgromadzeniu. Przywódca socjalistów Jean-Christophe Cambadelis powiedział, że wynik pierwszej tury wyborów parlamentarnych "to bezprecedensowy regres dla francuskiej lewicy i jego ugrupowania".

Ugrupowania ekologiczne znalazły się na ostatnim miejscu z 4,30 proc. poparcia.

Absencja w niedzielnym głosowaniu była rekordowo wysoka i wyniosła, według komunikatu MSW, 51,29 procent.

Druga tura wyborów parlamentarnych odbędzie się we Francji za tydzień.

« 1 »
  • Gość_Wtorkowy
    12.06.2017 09:32
    A kto popierał Le Pen jak nie Gość Niedzielny.
  • Uptanga
    12.06.2017 09:33
    Jakim cudem w Europie ciągle istnieją legalne partie komunistyczne... Patologia!
  • refleksja
    12.06.2017 13:49
    Wiarygodność takich wyborów jest taka sama jak wygrana PiS.
  • Gość
    12.06.2017 16:03
    Neomarksizm kwitnie. Ubogacona kulturowo Francjo, właśnie wbiłaś sobie kolejny gwóźdź do trumny.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama