Nowy numer 44/2020 Archiwum

Polski prowokator przydaje się nawet w UE

Andrzej Hadacz pojawia się w filmie Parlamentu Europejskiego jako "polski nacjonalista".

Telewizja Parlamentu Europejskiego wyemitowała antypolski film zatytułowany „Polska: zagrożenia poszanowania prawa”. Ma on obrazować tytułowe niepokojące niektórych zachodnich polityków zjawiska zachodzące w Polsce, rzekomo zagrażające demokracji.

Na filmie pokazano sympatycznych homoaktywistów i zestawiono ich z odpychającymi nacjonalistami. W roli jednego z tych ostatnich występuje… Andrzej Hadacz – specjalista od prowokacji, wykorzystywany m.in. w ostatniej kampanii prezydenckiej do ataków na Andrzeja Dudę. Innym razem wcielał się w rolę wyjątkowo agresywnego „obrońcy krzyża” na Krakowskim Przedmieściu, w celu skompromitowania zwolenników pozostawienia krzyża przed pałacem prezydenckim, później natomiast wystąpił na Paradzie Równości. W tym kolejnym wcieleniu zdemaskował go fotoreporter GN Jakub Szymczuk.

Jak widać Andrzej Hadacz wciąż jest przydatny dla propagandy – i to nawet w Brukseli.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama