Nowy numer 24/2018 Archiwum

Widzę mojego Boga w kolorach tęczy

Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej 
jak tylko przeze Mnie.


Dziś widzę mojego Boga w kolorach tęczy, mimo jesieni, chłodu, szybkiego zmroku i mglistego poranka. Czytając kolejne wersety dzisiejszej Ewangelii, odczuwam radość z bycia Jego wyznawcą. Oto mój Bóg z wyjątkowym pietyzmem i zaangażowaniem tłumaczy sens i cel moich wyborów, daje nie do odparcia argumenty za trwaniem, doładowuje nadwątlone akumulatory wiary. Przecież On wie, że potrzebujemy wsparcia, motywacji, bodźców. Dlatego zapewnia, umacnia, rozwiewa wątpliwości, uzasadnia sens działania, mobilizuje i deklaruje swój powrót. Tyle starań ze strony Boga dla człowieka, Boga, „który jest drogą, prawdą i życiem”. I zdawać by się mogło, że Jezus wyjaśnił wszystko, a ilu z nas wciąż błądzi, odchodzi, szuka, brnie po omacku, bez nadziei? Zbyt mało dbamy o nasze dusze, nie pielęgnujemy ich dostatecznie, nie dokładamy wystarczającej troski, by rozpoznawały znaki, kierunki, drogowskazy. Zaduszki – za duszno, by widzieć wyraźnie, by usłyszeć, by odczuć.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama