Nowy numer 43/2020 Archiwum

Co łaska...

O wyjściu z długów i o Bogu, który zagląda nam do portfela, z Małgorzatą i Wojciechem Nowickimi rozmawia Marcin Jakimowicz.

Marcin Jakimowicz: To prawda, że Biblia częściej mówi o pieniądzach niż o modlitwie?

Małgorzata i Wojciech Nowiccy: Znajdziemy cztery razy więcej wersetów biblijnych na temat wartości materialnych, bogactwa, zarządzania pieniędzmi niż samej modlitwy. Bóg wiedział, że ta sfera będzie nam nastręczała więcej problemów i pewnie dlatego tak właśnie ułożył proporcje. Biblia naprawdę jest podręcznikiem życia.

Pieniądze są brudne? Śmierdzą?

Nie. Są moralnie neutralne. Chora, brudna może być relacja, jaką do nich mamy. To ona może „pachnieć” lub „śmierdzieć”. Ale to naprawdę zależy wyłącznie od nas.

Zauważyłem, że na ludziach wielkie wrażenie robi to, że modlimy się nad kimś o błogosławieństwo finansowe. Nie wiedzą, że można o coś podobnego prosić.

Zawłaszczyliśmy sferę zarabiania. Wydaje się nam, że sami sobie zawdzięczamy to, co do nas przychodzi. Zapominamy, że zaopatrzenie finansowe zawdzięczamy Bogu. Jeśli tego nie widzisz, nie będziesz się modlił o błogosławieństwo finansowe. Po co masz prosić o wodę pod prysznicem? A Bóg może uczynić kogoś bogatym. W Mądrości Syracha czytamy, że dla Niego jest to niezwykłe łatwe…

„Pan uboży i wzbogaca” (1 Sm 2,7). To nie pobożna metafora?

Nie! Widzieliśmy to setki razy. Od lat pracujemy z ludźmi, którzy przychodzą pogrążeni w ogromnych długach. Widzimy, jaką pracę wykonuje Bóg, gdy tylko dopuszczą Go do swego portfela, konta…

Ilu osobom pomogliście wyjść z długów?

Nie potrafimy tego zliczyć. W książce „Uzdrowienie finansów” zamieściliśmy 50 prawdziwych historii z życia różnych ludzi, którzy doświadczyli wolności finansowej.

Harujemy z wywalonym jęzorem, by do pierwszego starczyło. Gdzie popełniamy błąd?

Na starcie. Uznajemy się za właścicieli pieniędzy czy rzeczy materialnych. To „moje” – obwarowujemy teren. Tymczasem Biblia naucza czegoś kompletnie innego: właścicielem jest Bóg, my – zarządcami. Boża ekonomia polega na dawaniu i przyjmowaniu. Liczy się to, co jest dobre i szlachetne. A w ludzkiej perspektywie? To człowiek jest właścicielem dóbr. Bóg jest od czasu do czasu zapraszany na ten teren, choć, powiedzmy sobie szczerze, większość ludzi nie chce, by im zaglądał do portfela. Ludzka ekonomia oparta jest na kupowaniu i sprzedawaniu. Liczy się to, co łatwe, szybkie i przyjemne. To nieustanne poganianie: „Nie ma czasu, nie ma czasu!” okazuje się złudne. Ludzie chcą zjeść kurczaka po 8 tygodniach, świnkę po 4 miesiącach, a potem wkurzają się, że są one napakowane sterydami.Bóg często przypomina: ciesz się tym, co masz. Podziękuj Mu za to. Nie usłyszysz tego w reklamach, z których dowiesz się, że model telefonu, który trzymasz w ręce, jest już przestarzały.

Moje dzieciaki nie zdążyły jeszcze oswoić się z nowym Windowsem, a już komputer zaproponował im aktualizację do wersji z jedynką po przecinku.

Tak to działa w tym świecie. Jesteś ciągle w tyle. A Bóg podpowiada: dziękuj za to, co masz i kim jesteś. Tak naprawdę problem tkwi w naszej głowie, a nie w stanie konta. Nawet jeśli wyzerujesz jakiemuś bankrutowi dług, a jego serce będzie pożądliwe, nic się nie zmieni i za chwilę ten człowiek wyląduje w kolejnych długach. Jedynie Jezus jest jak kardiochirurg. Jest On w stanie zmienić ludzkie serce. Wystarczy poprosić Go o darmową transplantację.

Bóg jest właścicielem pieniędzy – to dla Kowalskiego trzęsienie ziemi.

Wiemy. Ale tak naucza Biblia. Prawdziwa reprywatyzacja powinna polegać na uznaniu Boga za prawowitego właściciela naszych pieniędzy, nieruchomości, firm, samochodów. „Do Pana należy ziemia i to, co ją napełnia, świat i jego mieszkańcy” (Ps 24,1).

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także