Nowy numer 24/2018 Archiwum

Poczucie grzeszności? Trafna diagnoza

Widząc to, Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: „Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny”. Łk 5,8

Poczucie własnej grzeszności – zna je pewnie każdy wierzący. Myślę nawet, że bardzo człowiekowi pomaga, jeśli tylko jest naprawdę szczere, jeśli naprawdę boli, a nie jest tylko maską skrywającą rzeczywiste i dominujące poczucie wyższości: „Może i coś tam zgrzeszyłem, ale inni, ci to dopiero mają na sumieniu”. Wszelkie porównania bywają mylące, a zresztą któż niby powiedział, że sąd nad naszymi uczynkami będzie się dokonywał na tle postępków „innych”? Poczucie własnej grzeszności to zwykle trafna diagnoza ludzkiej kondycji, diagnoza, która może, powiadam, stać się pierwszym krokiem w drodze do podniesienia się z upadku, jakim jest grzech. Ktoś, kto szczerze chce – właśnie z powodu swej grzeszności – być/pozostać z Jezusem, może, tak jak Szymon Piotr, zostać przez Chrystusa wybranym.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama