Nowy numer 33/2018 Archiwum

Biskupi: To wiedza każe bronić życia

KEP: Wyniki głosowania w Senacie legalizują m.in. niszczenie embrionów.

Po tym, jak Senat przeforsował dziś trzema głosami przyjęte przez Sejm regulacje w sprawie in vitro, polscy biskupi wyrazili kolejny raz swój sprzeciw wobec tej ustawy. "Cel nigdy nie uświęca środków" - podkreślili. Dodali także, że to medyczna wiedza a nie światopogląd religijny każe chronić życie ludzkie od poczęcia. Zwrócili uwagę, że osoby wierzące nie mogą popierać godzącej w życie ustawy.

Przypomnijmy, senacka komisja zdrowia w czwartek wnioskowała o odrzucenie ustawy w całości. Senatorowie poparli jednak wniosek mniejszości, zgłoszony przez senatorów PO Alicję Chybicką i Roberta Dowhana, o przyjęcie ustawy bez poprawek. Za głosowało 46 senatorów, przeciw było 43, jeden się wstrzymał.

Kościół w Polsce zawsze w debacie o in vitro podkreślał, że niegodziwość tej procedury wynika m.in. z tego, że w trakcie pozaustrojowego zapłodnienia dokonuje się manipulacji na embrionach i selekcji, która prowadzi ostatecznie do eugeniki. Aby życie dać, odbiera się inne. To niedopuszczalne. Kiedy okazało się, że projekty zakazujące in vitro zostały odrzucone, a "w grze" pozostaje rządowa propozycja dopuszczająca stosowanie zapłodnienia pozaustrojowego, mrożenie zarodków czy dostępność in vitro dla par żyjących poza małżeństwem, hierarchowie przedstawili swój komentarz do projektu. Wyliczyli w nim szereg kwestii, które przesądzają o tym, że jest on nie do przyjęcia. Wskazywali m.in. 8 nieakceptowalnych rozwiązań z projektu ustawy o in vitro. Biskupi wymienili najbardziej bulwersujące: zakłada on eugeniczną selekcję zarodków, umożliwia klonowanie człowieka, jako normalny element procedury zakłada mrożenie i przechowywanie embrionów, a także umożliwia poczynanie dzieci po śmierci dawcy komórek rozrodczych i przewiduje niedopuszczalność przeniesienia zarodków do organizmu matki biologicznej, gdy dawca komórek rozrodczych wycofa zgodę. Projekt umożliwia stosowanie procedury in vitro bez podjęcia realnej próby leczenia prawdziwej przyczyny niepłodności, lekceważy też dobro dziecka, pozostawiając embrion ludzki poza jakimikolwiek relacjami osobowymi.

Swoje stanowisko powtórzyli po tym, jak Sejm mimo wszystko przyjął rządową ustawę o in vitro. Apelowali do Senatorów o jej odrzucenie. Jednak nie zostali wysłuchani i tak dziś odnieśli się do wyniku głosowania:

Wyniki głosowania w Senacie w sprawie ustawy dotyczącej procedury „in vitro” – pod pozorem leczenia niepłodności – legalizują m.in. niszczenie ludzkich embrionów. Wyrażamy temu zdecydowany sprzeciw. Cel nigdy nie uświęca środków; tak jest i tym razem.

To wiedza medyczna a nie światopogląd religijny każe chronić każde życie ludzkie od chwili poczęcia.

Osoby wierzące w Chrystusa nie mogą – pod żadnym pozorem – popierać godzącej w życie ludzkie ustawy o „in vitro”, jeżeli chcą pozostać w pełnej wspólnocie wiary. Zwracamy na to raz jeszcze uwagę, aby nikt nie zasłaniał się niewiedzą czy niezrozumieniem co do konsekwencji podejmowanych decyzji, które zaprzeczają godności i wartości życia ludzkiego.

Abp Stanisław Gądecki
Metropolita Poznański
Przewodniczący KEP

 Abp Marek Jędraszewski
Metropolita Łódzki
Zastępca Przewodniczącego KEP

 Bp Artur G. Miziński
Sekretarz Generalny KEP

« 1 »
oceń artykuł
TAGI:

Zobacz także

  • E.
    10.07.2015 23:56
    Nie śledzę dokładnie debaty, ale czy KK mógłby poprzeć ustawę, która zakazywałaby dwóch rzeczy: selekcji i niszczenia zarodków oraz zamrażania nadliczbowych? W tym sensie, że nie niszczy się życia, a pozwala osobom nie mającym oporów przed procedurą medyczną dokonać zabiegu? Na tej samej zasadzie, na jakiej istnieją rozwody, przecież przez nas - katolików nieakceptowane, a w prawie państwowym obecne. Czy pojawiły się takie głosy biskupów?
  • ON
    13.07.2015 16:24
    W tym temacie biskupi glosza bzdury. Samotni, podstarzali kawalerowie, ktorzy tak naprawde nie maja pojecia o zyciu w rodzinie probuja pouczac innych jak maja zyc. Smiechu warte !
    doceń 0
  • Atimeres
    16.07.2015 16:23
    "To wiedza medyczna a nie światopogląd religijny każe chronić każde życie ludzkie od chwili poczęcia.
    Osoby wierzące w Chrystusa nie mogą – pod żadnym pozorem – popierać godzącej w życie ludzkie ustawy o „in vitro”, jeżeli chcą pozostać w pełnej wspólnocie wiary."

    Jeżeli to tylko wiedza medyczna a nie światopogląd wiary każe chronić życie, to nie się o to martwią tylko uczeni i socjologowie.
    Ja zaś wyczuwam, że to Ewangelia i Bóg nakazuje chronić życie...
    Ale czemu o tym się milczy?
    Dlaczego duchowni nie podkreślają jednej i drugiej mądrości zarazem, stawiając Bożą mądrość na pierwszym miejscu? Dlaczego wmawiać światu, że biskupi mają tylko swoją jakoby ideologię, zwaną nauką Kościoła?
    doceń 0
  • Atimeres
    16.07.2015 16:53
    Tu trzeba jasno powiedzieć: Po zapłodnieniu łączą się dwie nici genomu, ojca i matki, w nowy genom, jedną podwójną helisę. I ten nowy genom ma już wszystko napisane w sobie, całą instrukcję nowego człowieka. I on jakby przejął rządy nad wszystkimi komórkami, w których się powiela.
    Tu już nie ma "zlepku" ani "grupy komórek", tu jest jeden organizm nowego człowieka, mający swoje własne "kierownictwo" somatyczne (a skądinąd wiemy, że i duchowe).
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama