Nowy numer 50/2018 Archiwum

Franciszek jasno o aborcji, eutanazji i in vitro

„Wierność Ewangelii życia i poszanowanie go jako daru Boga wymaga niekiedy decyzji odważnych i sprzecznych z dominującym nurtem, które w szczególnych okolicznościach mogą prowadzić do sprzeciwu sumienia” - powiedział Franciszek do włoskich lekarzy katolickich.

Papież zdecydowanie odrzucił różne formy „fałszywego współczucia”, promującego aborcję, eutanazję, zapłodnienie „in vitro”, czy też wykorzystywanie istnień ludzkich do przypuszczalnego ocalenia innych. Franciszek przyjął dziś członków Stowarzyszenia Włoskich Lekarzy Katolickich. Obchodzi ono 70 rocznicę istnienia. W swoim przemówieniu Ojciec Święty zauważył, że pomimo postępów medycyny umożliwiających skuteczniejsze wyleczenie pacjentów, można dostrzec mniejszą zdolność do troski o człowieka. Stąd konieczne jest umocnienie wymiaru etycznego różnych dziedzin medycyny. Papież zachęcił lekarzy katolickich, aby swój zawód pojmowali jako powołanie w wymiarze humanistycznym i duchowym, wręcz jako apostolat ludzi świeckich.

Franciszek podkreślił, że troska o ludzkie życie, zwłaszcza osób chorych, w podeszłym wieku, czy dzieci wiąże się głęboko z misją Kościoła. Czuje się on również powołany do udziału w debacie na temat życia ludzkiego, przedstawiając swoją wizję, zbudowaną na Ewangelii. Zauważył, że często mówiąc o jakości życia ogranicza się ją do możliwości ekonomicznych, dobrobytu, piękna i radości życia fizycznego, zapominając o innych głębszych wymiarach egzystencji - relacyjnym, duchowym i religijnym. „Jednakże w świetle wiary i prawego rozumu życie ludzkie jest zawsze święte i zawsze posiada swą jakość. Nie ma życia ludzkiego bardziej świętego niż inne, tak jak nie ma życia ludzkiego jakościowo bardziej znaczącego niż inne, jedynie na mocy zasobów, praw, większych możliwości ekonomicznych i społecznych” - powiedział papież.

Ojciec Święty wskazał, że zadaniem lekarzy katolickich jest zaświadczenie słowem i przykładem, iż życie ludzkie jest zawsze święte, cenne i nienaruszalne i jako takie musi być kochane, bronione i chronione. Jednocześnie zachęcił ich do współpracy z osobami innych wyznań, religii czy światopoglądów uznających godność osoby ludzkiej za kryterium swej działalności.

„Jeśli bowiem przysięga Hipokratesa zobowiązuje was, byście zawsze służyli życiu, to Ewangelia popycha was dalej: by kochać je zawsze, zwłaszcza, gdy wymaga szczególnej opieki i leczenia” - powiedział Franciszek. Przypomniał, że tak działali w ciągu minionych 70 lat członkowie ich stowarzyszenia. Zachęcił jednocześnie włoskich lekarzy katolickich, by nadal podejmowali dzieło recepcji nauczania Kościoła w dziedzinie etyki medycznej.

Papież zauważył, że dominująca mentalność niekiedy proponuje „fałszywe współczucie”, utrzymujące, że ułatwienie aborcji jest pomocą dla kobiety, eutanazja – aktem godności, że zdobyczą naukową jest „wytworzenie” dziecka uważanego za prawo a nie dar, czy też wykorzystywanie istnień ludzkich jako „królików doświadczalnych”, aby przypuszczalnie ocalić inne istnienia.

Franciszek przestrzegł przed igraniem życiem, które jest grzechem ciężkim przeciw Stwórcy, przeciw Bogu Stwórcy, który w ten sposób stworzył świat. Franciszek wyznał, że od pierwszych chwil swego kapłaństwa słyszał opinie, że aborcja jest kwestią religijną. „Nie nie jest ani «problemem religijnym» ani też «filozoficznym». Jest problemem naukowym, bo mamy do czynienia z życiem ludzkim i nie godzi się eliminować życia ludzkiego, aby rozwiązać problem”- powiedział Ojciec Święty. Dodał, że to samo dotyczy eutanazji, która jest także ciężkim grzechem przeciw Bogu - Stwórcy.

« 1 »

Zobacz także

  • Melpomena
    15.11.2014 21:23
    To w sumie jednak dość dziwne: Papież powiedział to, co obowiązuje każdego katolika i co należy do jego obowiązku jako głowy Kościoła (pilnowanie doktryny), a tu, proszę, ogólne zachwyty...
    doceń 16
  • nie zmanipulowany
    16.11.2014 06:34
    Do tej pory Franciszek w kwestiach aborcji, eutanazji i in vitro nie wypowiadał się jasno jak przypisuje mu KAI, czyli zachowawcza część Kościoła w Polsce. Papież do prawdy miał na to dużo czasu.
    Co się zatem zmieniło, że nagle Franciszek niespodziewanie wyraził swoją opinię w powyższych sprawach? Nic się nie zmieniło, jak dotychczas.
    KAI, czyli głos polskiego episkopatu interpretuje po swojemu wypowiedź papieża, wyrywając fragmenty zdań lub słowa, resztę sam dopowiada, aby czytający byli przekonani, co Franciszek miał na myśli. Uważam komunikat KAI za zwyczajną manipulację.
    Odkąd kard. Bergoglio został papieżem, i krytykował zachowania kleru w wielu sprawach, KAI milczał i polscy biskupi.
    W sprawie ostatniego Synodu KEP tez nie miał wiele do powiedzenia, bowiem dyskusja tam prowadzona była wielowątkowa, przedstawiająca różne stanowiska hierarchów i nic nie zostało postanowione. Natomiast abp Gądecki, przedstawiciel wstecznych poglądów, powołujący się na Tradycję, wyraził publicznie dezaprobatę o samym Synodzie co wzbudziło zdumienie i sensację nie tylko w Polsce.
    Oznacza to, że Kościół w Polsce żyje w mrokach dawnych czasów i każdą wypowiedź papieża będzie interpretował i manipulował.
  • gosia
    16.11.2014 07:31
    Jeżeli zabraknie cierpienia, które Pan Bóg może obrócić ku dobremu i zaczniemy dobijać cierpiących, nie będzie możliwości oddać je dla bliźniego. Wyobraźmy sobie jakby ktoś "dobił" jakiegoś cierpiącego świętego, nie byłoby tego ogromu dobra, które dał innym. Jestem pewna, że trudne, pełne cierpienia umieranie mojej babci stało się przyczyną mojego mocnego nawrócenia 4 lata temu. Przyśniła mi się później jak mnie przytula.
    Zawsze była blisko Boga i Matki Bożej. Wiele dobra spotyka moją rodzinę dzięki tej kochanej mojej świętej babci, której życie tu na ziemi wydawałoby się niczym. Ciężka praca, roboty w Niemczech, sieroctwo. Cichość i pokora.
    Wzrusza mnie to głęboko i zachęca co dzień do oddawania swojego życia dla innych, nawet po cierpienie.
    doceń 8
  • Bobo
    16.11.2014 14:50
    W końcu jasno i wyraźnie....
    doceń 5

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy