Nowy numer 2/2021 Archiwum

Finlandia rozważa członkostwo w NATO

Z powodu agresywnego zachowania Rosji wobec Ukrainy Finlandia powinna poważnie rozważyć możliwość przystąpienia do NATO; referendum w tej sprawie mogłoby się odbyć po wyborach parlamentarnych w 2015 r. - twierdzi fiński minister obrony Carl Haglund.

W wywiadzie udzielonym agencji Reutera Haglund powiedział, że stosunek mieszkańców Finlandii do członkostwa w Sojuszu może się zmienić, gdy kraj, który dzieli z Rosją liczącą 1,3 tys. km granicę, przeprowadzi na ten temat rzetelną i otwartą debatę. Skrytykował tych polityków w Finlandii, którzy wolą "chować się za opinią publiczną" zamiast zająć jasne stanowisko w sprawie członkostwa w Sojuszu.

Sondaże opinii publicznej pokazują, że obecnie jedynie jedna piąta obywateli Finlandii jest za przystąpieniem kraju do NATO.

"Choć Rosja obecnie nie stanowi zagrożenia dla Finlandii, to jest nieprzewidywalna" - powiedział Haglund, który jest przewodniczącym Szwedzkiej Partii Ludowej w Finlandii, wchodzącej w skład pięciopartyjnej koalicji.

"Sądzę, że podstawy dla członkostwa w NATO są silniejsze niż kiedykolwiek" - powiedział fiński minister. Jak podkreślił, Rosja nie powinna być zaskoczona taką debatą w swoim sąsiedztwie, ponieważ "sama ją wywołała". Odwołał się przy tym zarówno do wojny w Gruzji w 2008 roku, jak i działań wobec Ukrainy.

"Rosja nakreśliła ponury obraz tego, co stanie się w razie przystąpienia Finlandii do NATO. Powinni raczej sami przyjrzeć się sobie w lustrze" - oświadczył fiński minister. Podkreślił, że "Rosja nie respektowała porozumień i dlatego zaufanie do niej wśród sąsiadów zostało podważone".

Według Haglunda Finlandia - niezależnie od tego, czy przystąpi do NATO czy nie - powinna zwiększyć wydatki na obronność o ok. 200 milionów euro rocznie; wyraził przekonanie, że nastąpi to w czasie kolejnej kadencji parlamentu.

W 2012 roku budżet obronny Finlandii wyniósł 3,1 mld euro.

Haglund powiedział też, że jeśli Finlandia, licząca ok. 5,5 mln mieszkańców, przystąpi do NATO, przejściowo może odbić się to na stosunkach handlowych z Rosją, ale Moskwa powinna respektować decyzje Helsinek.

Dotychczasowy minister ds. europejskich i handlu zagranicznego Alexander Stubb, który w przyszłym tygodniu zastąpi na stanowisku premiera Finlandii Jyrki Katainena, deklarował, że popiera przystąpienie neutralnej obecnie Finlandii do NATO w czasie następnej kadencji parlamentu w latach 2015-2019.

Finlandia uczestniczy w NATO-wskim programie Partnerstwo dla Pokoju, ale chroniąc swą neutralność nie przystąpiła do Sojuszu.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama