Nowy numer 24/2021 Archiwum

Czuły punkt

Dlaczego Bóg rzuca się na nasze serca jak niedźwiedzica, dlaczego strażnicy, którzy przyszli pojmać Jezusa, padali przed Nim jak muchy, a słowo Boże jest jak pszczoła, z dr Mają Miduch, judaistką

Marcin Jakimowicz: Jadę tramwajem i odmawiam Różaniec. Pada imię „Jezus”. Co się wtedy dzieje?

Maja Miduch: Jest przywoływana obecność Tego, którego imię się wypowiada. Imię odnosi nas automatycznie do tożsamości osoby. Jeżeli wypowiadamy imię „Jezus”, przywołujemy tę osobę, odwołujemy się do jej tożsamości, czyli do tożsamości „Boga, który zbawia”.

W imieniu jest osobowy Jezus? Tramwaj automatycznie staje się kaplicą?

Nie wiem, czy od razu kaplicą. (śmiech) Zbyt łatwo dzielimy świat na sferę sacrum i profanum. Dla Boga ten podział nie istnieje. Dla Niego wszystko jest święte. On stworzył cały świat…

Festiwal chrześcijański sprzed lat. Oazowicze ruszyli na miasto z balonikami z napisem: „Świat potrzebuje Jezusa Chrystusa”. Bawili się, przekłuwali te balony, na których było wypisane „Imię ponad wszelkie Imię”.

W kulturze europejskiej nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wielkie znaczenie ma imię, czym ono jest. W świecie Biblii jeśli znam czyjeś imię, znam tożsamość tej osoby, więcej: mam nawet nad nią pewną władzę. Jakub walczy z aniołem, który nie chce mu zdradzić swego imienia...

... bo?

Bo jeżeli znasz imię, masz nad kimś władzę. Imienia nie zdradza się byle komu.

A Mojżeszowi zdradził... „Jestem, Który Jestem”.

Bardzo porusza mnie to, że w języku biblijnym nie używa się czasownika „być” w czasie teraźniejszym. Jeżeli chcemy orzec czyjeś istnienie, używamy okrężnych form gramatycznych, by czasownika „jest” nie użyć w czasie teraźniejszym. Dlaczego? Bo tym, który „jest”, jest tylko Bóg. Do Niego należy teraźniejszość, „bycie” w czasie teraźniejszym. To On „jest”.

Nie przedstawił się: „Byłem, który byłem” czy „Będę, który będę”. On jest teraz…

Jesteśmy niewolnikami czasu. Mówimy o przeszłości, o tym, co dzieje się teraz, o tym, co będzie. W Bogu jest wieczne „teraz”. On zawsze „jest”. W nim są wszystkie te czasy.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także