Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Politycy jednomyślni w sprawie Ukrainy

W sprawie sytuacji na Ukrainie panuje jednomyślność, Polska nie może aprobować polityki "faktów dokonanych" - mówili politycy uczestniczący w sobotnim spotkaniu z premierem Donaldem Tuskiem.

"Jesteśmy bardzo blisko stanu, w którym można mówić o jedności w tej niezwykle ważnej sprawie, wobec tego niesłychanie istotnego wyzwania" - oświadczył Jarosław Kaczyński oceniając wypowiedzi i zachowania uczestników tego spotkania.

W ocenie prezesa PiS, na spotkaniu można było zaobserwować "wspólne przeświadczenie, że trzeba reagować, że Polska musi być aktywna w sposób dyskretny, a także w sposób bardziej widoczny w opinii w Polsce i w opinii międzynarodowej". Kaczyński ujawnił, że mówiono też o ewentualnej wizycie "znaczącej grupy polityków europejskich" w Kijowie. W tym kontekście szef PiS przypomniał, jak w 2008 r. jego brat - prezydent Lech Kaczyński zorganizował wspólną wizytę z innymi prezydentami oraz premierem państw Europy Środkowej w zagrożonej przez wojska rosyjskie stolicy Gruzji - Tbilisi.

"Te słowa, które wtedy padły - najpierw Gruzja, potem Ukraina, kraje przybałtyckie, a potem Polska - trzeba brać pod uwagę jako coś, co może być prawdziwe" - mówił J. Kaczyński.

Zadeklarował, że jego partia będzie dążyć do tego, aby jedność polityków w sprawie Ukrainy "była utrzymywana". "Aby podjąć to wyzwanie i doprowadzić do tego, że niebezpieczeństwo zostało zażegnane, prawo międzynarodowe obowiązuje na Ukrainie, a jej integralność - w tym integralność z Krymem - jest zachowana" - powiedział.

"Nie możemy się skupiać na udawaniu, że nic się nie dzieje. (...) Jeśli szukać analogii historycznej - to jest mniej więcej coś takiego jak żądania korytarza przed wojną ze strony hitlerowskiej. Krym jest takim korytarzem i wspólnota międzynarodowa nie może tego zlekceważyć" - powiedział po spotkaniu Marek Siwiec, europoseł TR.

Jego zdaniem ważne jest, żeby zebrały się ciała międzynarodowe i "zaproponowały jakieś działanie". "To się wydarzy w Brukseli - będzie rada ministrów ds. ogólnych UE, potem szczyt UE; musi być wypracowana jakaś polityka. Jeżeli tej polityki nie będzie, to Rosjanie przyjmą do wiadomości, że można po prostu tworzyć fakty dokonane" - ocenił Siwiec. "Dla mnie czymś bardzo realnym i praktycznym byłoby gdyby Ukraina zwróciła się do nas, do Sojuszu Północnoatlantyckiego o gwarancje bezpieczeństwa i żebyśmy tego typu gwarancji postarali się udzielić" - podkreślił.

Także poseł SLD Tadeusz Iwiński mówił, że na spotkaniu "przeważał punkt widzenia, że Polska nie może aprobować faktów dokonanych".

Z kolei lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro poinformował, że na spotkaniu ustalono dalszą koordynację wymiany informacji pomiędzy liderami polskich partii politycznych. "Ważne jest, aby Polska miała jedno stanowisko - spójne, bardzo konsekwentne" - zauważył. Solidarna Polska zaproponowała, żeby premier rozważył inicjatywę, by wszystkie państwa Unii Europejskiej zwołały swoich ambasadorów na konsultacje, jako "gest dezaprobaty" wobec tego, co dzieje się dzisiaj w Rosji.

Zdaniem europosła Michała Kamińskiego, sobotnie spotkanie pokazało, że "niezależnie od różnych akcentów - w tej sprawie panuje pełna jednomyślność". "Daleka od histerii, ale pełna powagi ocena tej sytuacji, która jest dla Polski bardzo trudna. To (...) co dzisiaj się dzieje jest wyzwaniem intelektualnym i moralnym, i politycznym dla polskiej elity. Jako obserwator mogę powiedzieć, że (...) polska elita, klasa polityczna ten egzamin zdaje" - mówił Kamiński.

Także w opinii europosła Polski Razem Pawła Kowala, zaistniała sytuacja na Ukrainie "to wielki test dla polskiej polityki dyplomacji. "Mamy dwa zadania, pierwsze - postawić polską politykę zagraniczną w takiej gotowości, by to była faktyczna ofensywa dyplomatyczna. Drugie zadanie - zmobilizować organizacje międzynarodowe i państwa do odpowiedzi dyplomatycznej o największej możliwej intensywności" - mówił Kowal.

"Trzeba zwracać uwagę na to, że ten konflikt europejski może być dużym zagrożeniem dla polskiej gospodarki i dla gospodarki Europy. Główne centra rozwoju mogą się przenieść w obszary Stanów Zjednoczonych, Chin czy Indii, więc z pewnością trzeba czynić wszystko, żeby ten konflikt na Ukrainie w miarę szybko wygasić, uspokoić i oczywiście unikać jak najbardziej rozwiązań siłowych" - mówił poseł PSL Marek Sawicki.

Poseł Solidarnej Polski Ludwik Dorn ocenił spotkanie w KPRM jako "bardzo dobre i rzetelne". "Został zapowiedziany mechanizm konsultacji ze stronnictwami politycznymi - takiej bieżącej, na niższym szczeblu. Po to, aby tego typu spotkania były lepiej przygotowane, aby dostarczać informacje, ewentualnie konsultować wystąpienia partyjne z ośrodkiem rządowym. Widać wolę współpracy wszystkich" - podkreślił Dorn.

"Biorąc pod uwagę skład tych, którzy się dzisiaj spotkali jednomyślność była imponująca" - uznał b. premier Włodzimierz Cimoszewicz.

« 1 »

Zobacz także

  • Winnertomas
    02.03.2014 21:49
    Rodacy internet to skarbnica wiedzy, czy to przypadki:
    1. Interpol jakiś czas temu robił na szeroką skalę obławę w na "watahy wilków" działających na zlecenie "wujka" Putina krążących po Europie w celu wyeliminowania wrogich owieczek. Obława trwa...
    2. Na Mazurach mówi się o tym by otworzyć granicę dla obwodu Kaliningradzkiego niby, po to by zmniejszyć bezrobocie, a tym czasem Rosjan z obwodu można spotkać na południu Polski...
    3. W Anglii pracują bardzo zgrani ze sobą Rosjanie łotyskiego, litewskiego, czy też ukraińskiego pochodzenia, siejący wśród Anglików nienawiść do Polaków, Łotyszy, Litwinów i Ukraińców...
    4 W miastach przygranicznych z Niemcami aż się roi od Polskich łobuzów wstrzynających burdy po stronie Niemieckiej, w księgarniach w witrynach książki nawołujące do nienawiści do Niemców, tylko pytanie po co taka wrogość, skoro zwykłych turystów z Polski naród Niemiecki rzeczywiście nie prześladuje?
    "Wujek" Putin był kiedyś dyplomatą w NRD, zna zaufanych byłych komunistów jak i po stronie Niemieckiej tak i po stronie Polskiej, którzy mogą być po dziś dzień na jego usługach, nieprawdaż??.
    5 W Dużych Polskich miastach mówi się o wzroście nacjonalizmu narodowego, bądź też pseudo regionalnego, gdzie nienawiść Polaków jest siana nawet do Polaków pochodzących z innych regionów Polski. Ktoś bardzo umiejętnie stara się Polaków skłócić...

    <<POLACY NAM POTRZEBA JEDNOŚCI W NARODZIE NA KAŻDYM SZCZEBLU>>.
    doceń 3
  • Winnertomas
    02.03.2014 21:54
    POLACY JEDNOŚĆ WŚRÓD NAS I POSZANOWANIE WOLNOŚCI INNYCH NARODÓW NAS USKRZYDLA, MIŁOŚCIĄ BOŻĄ, SŁOWEM WIĘCEJ ZWOJUJEMY NIŻ WALKĄ WRĘCZ.
    doceń 2
  • Winnertomas
    02.03.2014 21:56
    PAMIĘTAJCIE ZGODA BUDUJE, NIEZGODA RUJNUJE
    doceń 1
  • Adam2
    04.03.2014 21:10
    Co się zmieniło z poparciem Ukrainy i nie tylko?

    Prócz dobrego samopoczucia Prezydenta Putina i ograniczonych gróźb USA, chyba niewiele.

    Zdaje się,że większość polityków UE i NATO nawet nie zaprotestowała przeciw zbrojnemu wtargnięciu Rosji na terytorium
    innego suwerennego Państwa i ingerowania w jego wewnętrzne sprawy.

    W dalszym ciągu współpracują z Rosją w jej dozbrajaniu,szkoleniu rosyjskich żołnierzy i robieniu innych interesów, najczęściej sprzecznych ze statutem UE i NATO.

    Agresor najpewniej nie ograniczy się tylko do jednej ofiary.Tak jak Hitler i Stalin.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama