Nowy numer 48/2020 Archiwum

Wiadomo już, kto zginął na Orlej Perci

To 31-latek z Krakowa zginął w środę w Żlebie Honoratka w ciągu Orlej Perci w Tatrach; tożsamość mężczyzny potwierdziła w czwartek jego rodzina - poinformował PAP rzecznik zakopiańskiej policji Kazimierz Pietruch.

Przyczyną śmierci turysty było poślizgnięcie i upadek z wysokości około 200 m do podstawy skalnej ściany. Mężczyzna samotnie wędrował po górach. O wypadku zawiadomili ratowników TOPR przypadkowi świadkowie zdarzenia.

Żleb Honoratka dawniej zwany Żydowskim Żlebem znajduje się pomiędzy Zawratem a Małym Kozim Wierchem. Odchodzi od Zmarzłej Przełączki Wyżnej w kierunku Hali Gąsienicowej.

Orla Perć to najtrudniejszy i najbardziej niebezpieczny szlak w polskiej części Tatr. Biegnie od Przełęczy Zawrat przez ganie, przełęcze i szczyty w kierunku Wołoszyna. Na części szlaku znajdują się ułatwienia w postaci łańcuchów i drabinek. W historii taternictwa na tym szlaku zginęło już ponad stu turystów. Tylko w ubiegłym roku na Orlej Perci życie straciło pięć osób.

W Tatrach panują bardzo dobre warunki do uprawiania turystyki, ale w wyższych partiach Tatr Wysokich, w żlebach po północnej stronie i miejscach zacienionych miejscami leżą jeszcze płaty starego, bardzo twardego śniegu. Wejście w taki teren grozi niebezpiecznym poślizgnięciem i upadkiem z dużej wysokości.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama