Nowy numer 48/2020 Archiwum

Formalności w Kazachstanie

Poniedziałek 3.06. Gdy rozsunęliśmy śpiwory, zimnym spojrzeniem przywitał nas kolejny poniedziałek. Dzień największej improwizacji, drażniąco teatralnie omył rozespane twarze strugą powietrza, budząc je do życia, o godzinie szóstej czasu lokalnego.

Po studenckim kwadransie, przesiąkniętym zapachem kofeiny, odprawiliśmy Mszę świętą, podczas której, bez zmian, największą aktywność wykazywał Górnik. Jeśli chcesz zrobić sobie z życia taki „Jackass”, musisz zabawiać się z kurczakami i pić dużo kawy zbożowej!

Przeczytaj więcej tutaj!

Skrót:

Poniedziałek zawsze jest ciężki, bez względu czy się pracuje, czy jedzie na rowerze. Jednak głównym zmaganiem dzisiejszego dnia nie okazał się rower, a formalności meldunkowe, które są wymogiem w Kazachstanie. Dziś wypełnienie tych procedur zajęło rowerzystom prawie cały dzień, ale było konieczne. Z tego powodu przebyli jedynie 78 km.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama