Nowy numer 08/2020 Archiwum

Pod wspólnym niebem

Krajobraz powojennej Polski został zubożony o bogate dziedzictwo Żydów, którzy od wieków żyli wspólnie z Polakami. 



Pierwszymi Żydami, którzy dotarli na ziemie monarchii piastowskiej lub w ich pobliże, byli kupcy, wśród nich kronikarz Ibrahim Ibn Jakub. Pogorszenie stanu bezpieczeństwa życia wyznawców judaizmu w Europie Zachodniej w XI i XII w. sprawiło, że coraz częściej ich wzrok zaczął kierować się ku obszarom na wschód od Odry i Nysy Łużyckiej. Piastowie, później królowie z kolejnych dynastii, zapraszali żydowskich rzemieślników, finansistów i kupców, którzy mogli świadczyć usługi niezbędne dla rozwoju gospodarki. Książę wielkopolski Bolesław Pobożny w 1264 r., a król Kazimierz Wielki w 1334 r. przyznali Żydom swoją opiekę, gwarantując im bezpieczeństwo osoby, majątku i prawo wyznawania religii przodków. Kolejni władcy stali na straży tych zobowiązań.
Stosunkowo niewielka liczba Żydów, szacowana w końcu XV w. na 18 tys. dla ziem koronnych i 6 tys. dla Wielkiego Księstwa Litewskiego, gwałtownie wzrosła w XVI w. 
Chociaż ogólna sytuacja gospodarcza państwa i społeczeństwa uległa znacznemu pogorszeniu w okresie obcych inwazji w wiekach XVII i XVIII, a Żydzi – jak inne stany – padali ofiarą gwałtów i rabunków, Rzeczpospolita była wtedy obszarem ich największego skupienia w świecie. Ocenia się, że w 1764 r. wśród poddanych Stanisława Augusta Poniatowskiego było około 900 tys. Żydów, którzy stanowili 9 proc. społeczeństwa.


Społeczność różnorodna


Czas modernizacji stosunków prawnych i społecznych przypadł na okres porozbiorowy, stąd zasadnicze zmiany w sytuacji społecznej Żydów zostały dokonane przez instytucje państw zaborczych. Do najpełniejszej emancypacji Żydów na ziemiach polskich doszło w zaborach pruskim i austriackim. Wymuszenie akulturacji i asymilacji do niemieckości przez administrację prusko-niemiecką miało daleko idące konsekwencje. Żydzi na Śląsku, w Wielkopolsce i na Pomorzu Gdańskim weszli w wiek XX jako Niemcy wyznania mojżeszowego, Z kolei większa swoboda pozostawiona wyznawcom mozaizmu w Galicji sprawiła, że obok osób, które poddały się procesowi asymilacji do polskości lub austriackiej niemieckości, funkcjonowały setki tysięcy wyznawców ortodoksji religijnej, wyróżniających się archaiczną powierzchownością, obyczajami i językiem. Dyskryminacyjne przepisy funkcjonujące w monarchii Romanowów aż do 1917 r. sprawiły, iż zakres identyfikacji Żydów z reżimem państwowym był tam najsłabszy. Co jednak nie musiało oznaczać przyjęcia opcji polskiej. 
W epoce porozbiorowej wyrosło kilka pokoleń, których przedstawiciele coraz częściej opowiadali się za bardzo różnymi nurtami judaizmu (od ortodoksyjnego po reformowany) i konceptami ideologicznymi. U progu wielkiej wojny w 1914 r. na ziemiach polskich wśród Żydów znajdujemy zwolenników liberalizmu, nacjonalizmu, socjalizmu, komunizmu, osoby politycznie bierne, umiarkowane i radykalnych burzycieli starego porządku. Odmienność polityczna wynikała z temperamentu, życiowych doświadczeń czy miejsca w hierarchii społecznej. Wszystkim jednak zależało na uzyskaniu obywatelskiego równouprawnienia.
W okresie walk i starań dyplomatycznych o niepodległość i granice Polski Żydzi znaleźli się we wszystkich formacjach zmagających się o zdobycie części przedrozbiorowych ziem Rzeczypospolitej. Co najmniej siedem tysięcy z nich walczyło w szeregach odrodzonego Wojska Polskiego jako ochotnicy bądź poborowi. Poza nielicznymi internacjonalistycznymi radykałami związanymi z bolszewizmem przedstawiciele wszystkich narodowych żydowskich ugrupowań politycznych poparli w 1918 r. instytucje odrodzonego państwa polskiego i jego suwerenność. Jako parlamentarzyści zasiadali w Sejmie i Senacie RP przez wszystkie kadencje okresu międzywojennego. Byli symbolem formalnego uprawnienia, które Rzeczpospolita zagwarantowała swoim żydowskim obywatelom. 


Prężna wspólnota


W latach międzywojennych Polska nie była największym skupiskiem Żydów w świecie. Takie istniało już wówczas w Stanach Zjednoczonych. Niemniej w Europie nie było równie prężnej duchowo, kulturowo i politycznie społeczności żydowskiej jak polska. Cieniem na jej aktywności kładły się problemy gospodarcze. Spośród około 3 mln polskich Żydów jedna trzecia żyła w latach 30. ub. wieku w skrajnym ubóstwie. Bogactwo liczącej kilkadziesiąt tysięcy osób burżuazji finansowej i przemysłowej czy zamożność dobrze sytuowanych przedstawicieli wolnych zawodów nie zmieniały sytuacji kilkuset tysięcy rodzin sklepikarzy, rzemieślników i innych pracowników najemnych. Nastroje pogarszała systematyczna i szeroka akcja środowisk endeckich, domagających się zepchnięcia Żydów na margines życia społecznego i gospodarczego. W drugiej połowie lat 30. ku ograniczeniu konstytucyjnych praw Żydów zaczęła skłaniać się również część rządzącego obozu sanacji, co znajdowało odbicie w ustawodawstwie (np. ograniczenie uboju rytualnego).
Mimo dużych trudności żydowskie życie w niepodległej Polsce rozwijało się w wielu przestrzeniach. Było niezwykle bogate i wielowątkowe. Za sprawą szkolnictwa państwowego i służby wojskowej krok za krokiem postępowała akulturacja i asymilacja do polskości. Agresja sąsiednich mocarstw na Polskę we wrześniu 1939 r. przerwała te procesy. Zabrakło dekad, które dane były zachodnim Europejczykom. Nazistowskie Niemcy, które od pierwszych dni okupacji przystąpiły do wyniszczania polskiej społeczności żydowskiej, sprawiły, że wojnę przeżyło zaledwie około 10 proc. jej przedstawicieli. Wikłanie przedstawicieli podbitych narodów w niemiecki i sowiecki system okupacyjny sprawiło, że wzajemne relacje polsko-żydowskie po wojnie stały się bardziej skomplikowane niż przed 1939 r. Wyjaśnianie okoliczności ówczesnych wydarzeń trwa do dziś. Dialog daje nadzieję na poprawę w tej sferze. Nikt już jednak nie odbuduje świata polskich sztetli (miasteczek), który wraz z jego mieszkańcami zniknął w pożodze Zagłady.


« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji