Nowy numer 24/2021 Archiwum

Czy tak chce Bóg?

– Wszystkie postacie tej sztuki mówią, że Zbawca żyje. To najważniejsze przesłanie „Zwiastowania” – przekonuje Lembit Petersom, reżyser spektaklu.

Człowiek, który cierpi, nie jest bezużyteczny i bezczynny. On pracuje i zyskuje nie dobra przemijające i względne, lecz wartości absolutne i powszechne, do których przygotowuje się przez cierpienie
– te słowa wybitnego francuskiego pisarza Paula Claudela najlepiej chyba charakteryzują przesłanie jego sztuki, która właśnie znalazła się w repertuarze sceny kameralnej Teatru Polskiego w Warszawie.

Wprowadzenie takiej sztuki do repertuaru jest dziś aktem odwagi. Bohaterowie Sofoklesa musieli wybierać między prawem boskim i ludzkim, tymczasem dzisiaj podstawowym tematem współczesnego dramatu są problemy nieprzystosowania społecznego ludzi, zwłaszcza należących do różnych mniejszości. A to sprowadza się często do wysłuchiwania hałaśliwej, rozpisanej na głosy publicystyki.

Rozumiem Claudela

Twórców spektaklu „Zwiastowanie” dręczy pytanie, czy napisana w 1912 roku sztuka trafi do współczesnego widza.

– Chodzi o to, by widzowi przypomnieć pewne zasady. Sam do końca nie wiem jeszcze, jak zareaguje widz, bo to dopiero w konfrontacji z nim okaże się, która struna jak zadźwięczy – mówi Jerzy Schejbal, który gra w „Zwiastowaniu” Anne Vercors, jedną z centralnych postaci sztuki.

Reżyser też z niepokojem oczekuje konfrontacji z widzem, chociaż to nie jego pierwsze doświadczenie z tym tekstem. – Pracowałem nad nim od 1986 roku, a po raz pierwszy wystawiłem tę sztukę w 2008 roku w Tallinie. Z czasem rozumiałem go coraz lepiej. Rozwijałem się duchowo, mogłem wchodzić w głąb tego utworu – wspomina Lembit Petersom. – Teraz w Polsce odkryłem kolejne jego znaczenia również dlatego, że tutaj stosunek ludzi do Kościoła jest zupełnie inny niż w Estonii, która nie jest najbardziej religijnym krajem w Europie. W Estonii czytałem ten tekst z moimi studentami i byłem zdziwiony, jak bardzo go rozumieli, mimo nieznajomości spraw teologicznych. Sam spektakl cieszył się powodzeniem.

W 2009 roku za ten właśnie spektakl Petersom został uznany w Estonii reżyserem roku.

Poetycka opowieść Claudela o naturze wiary, o zaufaniu do Boga i ludzi rozgrywa się w średniowiecznej Francji. Anne Vercors, głowa rodziny, właściciel dobrze prosperującego gospodarstwa, niespodziewanie zapowiada rodzinie, że zdecydował się opuścić dom. Wyrusza w samotną pielgrzymkę do Jerozolimy. Wcześniej zamierza uregulować wszystkie sprawy rodzinne. Jednak czy wszystko naprawdę potoczy się tak, jak to zaplanował? Czy jest to zgodne z wolą Boga? Czy może Bóg wyznaczył wszystkim inne role?

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Dziennikarz działu „Kultura”

W latach 1991 – 2004 prezes Śląskiego Towarzystwa Filmowego, współorganizator wielu przeglądów i imprez filmowych, współautor bestsellerowej Światowej Encyklopedii Filmu Religijnego wydanej przez wydawnictwo Biały Kruk. Jego obszar specjalizacji to film, szeroko pojęta kultura, historia, tematyka społeczno-polityczna.

Kontakt:
edward.kabiesz@gosc.pl
Więcej artykułów Edwarda Kabiesza

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także