Nowy numer 7/2019 Archiwum
  • gan
    08.02.2019 14:51
    "Inni kardynałowie narzekali, że na sprzątanie po papieskiej decyzji Kościół będzie potrzebował co najmniej pół wieku". - Niestety, pół wieku nie starczyło i wygląda na to, że skutki Vaticanum II pozostaną nie do odwrócenia. Ciekawe, czy kiedykolwiek będzie możliwa rzetelna i obiektywna ocena skutków soboru i bilansu zysków i strat. Im dłużej żyję i więcej widzę, tym bardziej ocena owoców wdrażania "ducha" Soboru Watykańskiego II napawa smutkiem i żalem z powodu niepowetowanej straty. Marana tha!
    doceń 21
    • Gość
      08.02.2019 17:53
      na czym ta strata miałaby polegać
      doceń 37
      • NICKOS
        08.02.2019 20:30
        Proszę mnie nie rozśmieszać - nawet na stronie Radia Watykańskiego pisano niedawno, że zaraz po Vaticanum II wyraźnie spadła liczba powołań do kapłaństwa.
        doceń 11
        0
      • co do straty
        08.02.2019 22:28
        " W 1897 roku Córki Opatrzności założyły pierwszą placówkę poza Francją, w Kanadzie, niedługo później w Anglii, a w 2006 roku w Ugandzie, gdzie są obecne do dziś. W przeszłości siostry pracowały także w Hiszpanii, Boliwii, Wybrzeżu Kości Słoniowej oraz Burundi.
        Na początku XX wieku zgromadzenie liczyło ok. 400 zakonnic. Posoborowy kryzys powołań zmniejszył liczbę sióstr do 63 obecnie."
        doceń 9
        0
      • Kuba
        12.02.2019 09:29
        @ NICKOS, CO DO STRATY - pytanie zasadnicze jest takie, czy między SW2, a spadkiem powołań jest związek przyczynowo-skutkowy, czyli czy to SW2 jest przyczyną spadku powołań? Występowanie dwóch zjawisk w tym samym czasie nie jest tożsame z ich przyczynowością.

        W wyniku II Wojny Światowej i tego, co po niej nastąpiło, dochodziło do olbrzymich zmian społecznych w całym świecie. Jest więc modernizacja, rozwój gospodarczy i bogacenie się społeczeństw krajów zachodu, jest dekolonizacja w Afryce i Azji (np. Indie, Indochiny), jest powstanie demoludów. To były wydarzenia, które z perspektywy socjologicznej miały niepomiernie większe znaczenie, niż SW2. Do tego zaczęły się one już na wiele lat przed zwołaniem Soboru. Wg mnie Sobór był już pewnego rodzaju reakcją na zachodzące zmiany, a nie ich przyczyną.

        Porównywanie wprost liczby osób, które wstępowały do seminariów 100 lat temu i obecnie, jest wg mnie pozbawione sensu, bez porównania tego, jak zmieniły się w tym czasie dane społeczeństwa. A porównanie polskiej wsi z roku 1919 z tą obecną pokazuje kompletne pokazuje, że doszło tam do bardzo znaczących przeobrażeń sytuacji ekonomicznej, stylu życia, a w konsekwencji też światopoglądu.

        Zmniejszenie się tej liczby obecnie jest związane oczywiście z różnych przyczyn. Ale na pewno jest wśród nich to, że obecnie wybór życia konsekrowanego rzadko jest wyborem podyktowanym kwestiami ekonomicznymi (stabilny zawód, bezpieczeństwo ekonomiczne, dach nad głową i regularne posiłki, awans społeczny). I to wg mnie wcale nie jest zła tendencja.

        Co do zgromadzeń żeńskich to tutaj zmiany ostatnich 50-100 lat w społeczeństwach zachodnich są także fundamentalne, więc trudno, aby nie przełożyły się na funkcjonowanie takich zgromadzeń. Emancypacja kobiet, która zachodzi (np. to, że samotna kobieta ma możliwość utrzymania się ze swojej pracy bez popadania w nędzę) w sposób naturalny powoduje, że maleje grupa osób wybierających zakon dla bezpieczeństwa ekonomicznego i uniknięcia ubóstwa. A podejrzewam, że w takich latach 30-tych XX w. niemało kobiet szło do zakonów z przyczyn czysto ekonomicznych. Czy to źle, że obecnie takie osoby po prostu utrzymują się ze swojej pracy zawodowej, zamiast szukać (z takich przyczyn) drogi do zakonu?

        doceń 17
        0
  • Batrahe
    08.02.2019 16:22
    To była bardzo mądra i odważna decyzja papieża.
    doceń 43
  • Władysław
    08.02.2019 20:02
    Do odważnych świat należy.Alleluja i do przodu.
    doceń 12
  • Rafaello
    09.02.2019 20:45
    Poprzątali po Soborze Trydenckim.
    doceń 9
  • Gość
    10.02.2019 15:44
    Sobór jest nauczaniem nadzwyczajnym - czyli w uproszczeniu - dogmatycznym. Podważając Vaticanum II zasadniczo podważacie podstawy wiary Kościoła. W sumie to już prawie herezja :)
    doceń 16
    • o_o
      13.02.2019 07:38
      Sobór Watykański II nie był soborem dogmatycznym, ale pastoralnym. Żadnych dogmatów na nim nie sformułowano, w odróżnieniu od Soboru Trydenckiego. Ciekawe, że ci, którzy tak chętnie posługują się bacikiem posłuszeństwa wobec niechętnych SWII, jakoś nie mówią o posłuszeństwie orzeczeniom dogmatycznego Soboru Trydenckiego .
      • Gość
        13.02.2019 17:48
        A jakie dogmaty wprowadził Trydencki?
        doceń 3
        0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL