Nowy numer 29/2019 Archiwum
  • Ania
    02.05.2019 12:18
    No cóż! Nie jestem więc człowiekiem światłym! I wcale się tego nie wstydzę! A tak w ogóle, to często zastanawiam się, dlaczego skoro homoseksualizm jest czymś "naturalnym", to po co te wszystkie parady? Nie kojarzę, żeby heteroseksualiści organizowali parady propagujące ich orientację? Pozdrawiam
    doceń 12
  • cbdu
    02.05.2019 12:36
    Myśl lekko wyrachowana. Człowiek który mówi o sobie światły, jest typem spod ciemnej gwiazdy.
    doceń 5
  • g.m.
    02.05.2019 12:36
    Zgadzam się! Nie możemy ochraniać dzieci, ale musimy! Jest to nasz obowiązek
    doceń 14
  • g.m.
    02.05.2019 12:42
    Jako ludzie dorośli, którzy maja świadomość tego co się dzieje, jakie ogromne zagrożenie na nas spadło - musimy działać! W Warszawie dzieją się złe rzeczy, ale dobre też. Wczoraj na Marszu przeciwko unii, można było podpisać petycję "RATUJ DZIECI! (stoppedofilii.pl) Trzaskowski to chory człowiek! Musimy go zdetronizować!
    doceń 15
  • g.m.
    02.05.2019 12:54
    Na obradach w unii jest podobno guzik, którym może się posłużyć tylko jedna osoba. Ma ona za zadanie wychwytywać treści, które jej się nie podobają, np. zakaz aborcji, zakaz pedofilii, zakaz seksualizacji dzieci itd., po naciśnięciu tego guzika, europoseł traci prawo głosu. I to ma być WOLNOŚĆ?! Robią z nami co im się podoba! Jeżeli ktoś w tej sytuacji nadal popiera unię, to naprawdę jest oślepiony!
    doceń 6
  • DREM0R
    02.05.2019 16:53
    DREM0R
    "Ale wystarczy zerknąć do programów z (obowiązkowej!) seksedukacji dziatwy u naszych zachodnich sąsiadów."

    Zachęcony przez Redaktora zajrzałem do tych programów realizowanych u zachodnich sąsiadów. Przede wszystkim, nie ma jednego odgórnego programu, bo każdy z landów opracowuje swój program. Generalną zasadą ustalania programów jest współpraca z rodzicami, którzy także zapraszani są do uczestniczenia w lekcjach wspólnie z dziećmi. Podstawową wiedzą przekazywaną w szkołach jest biologia i anatomia, a także psychologia wyjaśniająca jak prawidłowo budować relacje.

    Redaktor pyta o konsekwencje "demoralizującego prania mózgów". Porównując Niemcy i Polskę, wiek inicjacji seksualnej jest w obu krajach podobny, u Niemców jest to wiek 17,8, w Polsce 18,1, ale już w grupie młodzieży poniżej 15 lat wynik jest wyższy w Polsce. Polskie nastolatki częściej podejmują ryzykowne zachowania seksualne i statystycznie częściej zapadają na choroby przenoszone drogą płciową. Polska jest też jednym z nielicznych krajów regionu, gdzie zauważono wzrost liczby ciąż wśród nieletnich.
    doceń 10
    • g.m.
      02.05.2019 22:25
      Niektórzy tak bardzo zostali oślepieni przez lewicową propagandę, a ich mózgi zostały wyprane, że są w stanie uwierzyć we wszystko co im powiedzą. LEWICA JESZCZE NIGDY PRAWDY NIE POWIEDZIAŁA! A jeżeli ktoś uważa, że seksualizacja dzieci nie jest ogromnym zagrożeniem, które uderza i odbiera: dzieciństwo, czystość, niewinność; to jest bardzo biednym człowiekiem! Czy w szkole dzieci mają się uczyć takich rzeczy, ba w przedszkolu?! Czy prezydent miasta stołecznego ma prawo decydować o demoralizacji cudzych dzieci?! Panie Dremorze jeżeli naprawdę jest Pan takim naiwniakiem, to proszę się DOKŁADNIE zapoznać z zaleceniami WHO! A po DOKŁADNYM przestudiowaniu, niech Pan sobie zada jedno pytanie - czy posłał bym na takie zajęcia moje dzieci?
      doceń 10
      • DREM0R
        02.05.2019 22:40
        DREM0R
        Zapoznałem się dokładnie. Tak, oczywiście posłałbym na takie zajęcia własne dzieci. Jeśli piszesz o "demoralizacji", to oznacza, że sam nie czytałeś dokładnie zaleceń WHO. Co najwyżej powtarzasz obiegowe opinie, nie mające wiele wspólnego z rzeczywistością.
        doceń 4
        0
      • Piotr
        03.05.2019 08:25
        Dremor nie jest naiwny. On po prostu kroczy w ciemności...
        doceń 8
        0
      • gosc
        03.05.2019 10:28
        On kroczy w mrokach oświecenia. Bo jak mówi artykuł, oświecenie jest punktowe i większość nadal jest niewidoczna dla oczu.
        doceń 5
        0
      • DREM0R
        03.05.2019 11:54
        DREM0R
        Piotrze, a jesteś w stanie wytłumaczyć dlaczego tak sądzisz? Podpowiem, że o konieczności edukacji seksualnej pisał papież Franciszek w AL.
        doceń 4
        0
      • velario-new
        03.05.2019 23:23
        A'propos dzieciństwa, czystości i niewinności: "Inicjację seksualną odbył co szósty 15-latek, częściej dziewczęta niż chłopcy; średni jej wiek wynosił 14 lat. W stosunku do 2010 roku nastąpiło: zwiększenie częstości inicjacji, obniżenie jej średniego wieku i odwrócenie dotychczasowych proporcji zależnych od płci – obecnie dziewczęta częściej podejmują aktywność seksualną. Predyktorem wczesnej inicjacji seksualnej jest struktura rodziny.
        Ryzykowne zachowanie seksualne – niestosowanie prezerwatyw – dotyczy ponad 40% nastolatków. W porównaniu z 2010 rokiem odsetek ten zwiększył się dwukrotnie (ze względu na małą liczbę badanych nastolatków wynik ten należy interpretować ostrożnie i niezbędne są dalsze badania). Najczęściej nie używali prezerwatyw chłopcy z rodzin niepełnych." (Barbara Woynarowska: "Zachowania seksualne młodzieży 15-letniej" [w:] Joanna Mazur (red.): "Zdrowie i zachowania zdrowotne młodzieży szkolnej w Polsce na tle wybranych uwarunkowań socjodemograficznych /Wyniki badań HSBC 2014/", s. 198).
        doceń 3
        0
  • g.m.
    02.05.2019 23:32
    Niektórym to już nic nie pomoże, nawet święcona woda.
    • Piotr
      03.05.2019 11:39
      Myślę że warto za takich ludzi się modlić.
      • g.m.
        03.05.2019 21:25
        Zgadzam się:-) Modlitwa czyni cuda.
        doceń 4
        0
    • DREM0R
      03.05.2019 11:50
      DREM0R
      Nie trzeba wody święconej, wystarczy lektura omawianego dokumentu. Uważna.
      • gosc
        03.05.2019 18:05
        Uderz w stół a nożyce się odezwą.
        doceń 4
        0
  • Mateusz
    03.05.2019 21:46
    "I będą tam propagować rzeczy, które tak się mają do moralności jak kornik do Puszczy Białowieskiej."
    doceń 1
  • Mateusz
    03.05.2019 21:49
    "I będą tam propagować rzeczy, które tak się mają do moralności jak kornik do Puszczy Białowieskiej." To akurat jest bardzo słabe porównanie... chyba że ktoś sądzi że zboczenia są nieodłącznym składnikiem moralności.
    doceń 0
  • velario-new
    03.05.2019 23:06
    Temat pierwszy: "I będą tam propagować rzeczy, które tak się mają do moralności jak kornik do Puszczy Białowieskiej." - np. tolerancję wobec mniejszości seksualnych. Jeżeli zdaniem Pana Redaktora taka tolerancja jest niemoralna, to od takiej moralności lepiej trzymać się jak najdalej. Temat drugi: "Akceptacja podobnego myślenia na poziomie prawa państwowego spowodowałaby nie tylko powszechne wycinanie niewygodnych treści, ale także powszechne wsadzanie niewygodnych ludzi." - przecież w Polsce już obowiązują podobne przepisy i Pan Redaktor nad tym nie ubolewa. Nic dziwnego - są to bowiem przepisy, które penalizują obrazę uczuć religijnych. Rozumiem, że sprzeciw budzi natomiast fakt, że rezolucje Zgromadzenia Parlamentarnego RE mogłyby doprowadzić do tego, że to katolicy będą karani za obrażanie innych ludzi. Temat trzeci: "Ciekawe, dlaczego Amerykanie, mając konstytucję już setki lat, nie zauważyli, że cały czas zezwalała ona na takie rzeczy." - bardziej ciekawe, że Pan Redaktor zamiast dzielić się swoim zdziwieniem publicznie, nie poczytał czegoś z dostępnej na ogół w dobrych bibliotekach naukowych literatury o amerykańskiej filozofii prawa i teorii prawa konstytucyjnego. Chyba zwyciężył lęk przed łatką "człowieka światłego":)
    • g.m.
      03.05.2019 23:38
      Z szatanem się nie dyskutuje.
      • velario-new
        04.05.2019 11:36
        Zazwyczaj jestem bardzo krytyczny wobec red. Kucharczaka, ale nigdy bym się nie posunął do nazwania go "szatanem".
        doceń 1
        0
      • gosc
        04.05.2019 14:07
        GM ma rację i to jest podstawowa sprawa. Nie wchodzi się w dyskusję z takim dyskutantem.
        doceń 3
        0
  • Czytelnik
    03.05.2019 23:18
    Panie Franciszku, bardzo dziękuję za ten tekst, jak zawsze bardzo dobry. Ale piszę, żeby podziękować za Pana teksty, które od jakiegoś czasu ukazują się w Gościu, od zawsze uważam, że te satyryczne są znakomite, ale ukazujące się od niedawna "standardowe" artykuły są również wspaniałe i za nie chcę podziękować. Ostatnio "wpadł mi w ręce" przy kawie tekst "Bóg wie lepiej" z numeru 17/2019 i te teksty to są po prostu cotygodniowe rekolekcje, których potrzebuję. Bardzo cenię Gościowe teksty charyzmatyczne, społeczno-polityczne, kulturalne. Bardzo, z ich powodu uważam Gościa za nowoczesną gazetę światopoglądową. Ale te Pana teksty po prostu wskazują na Boga i są świadectwem relacji z Nim, to świadectwo pokrzepia innych i buduje ich w wierze. To są teksty publicystyczne, które traktują Pana Boga na serio. Teksty, jeśli można tak powiedzieć, twardo stąpające po ziemi, bardzo logiczne, ale przez cały czas pisane w perspektywie: Bóg jest. Szczególnie dziękuję za wspomnienia S. Faustyny i Dzienniczka. To też bardzo pokrzepiające, świadectwo takiego szacunku dla tego tematu, tego Dzieła. W ogóle dołączenie Dzienniczka do Gościa przed paroma laty było błogosławionym krokiem, dziełem. Mówię na swoim przykładzie, ale w przeszłości zdarzyło mi się być w trudnej sytuacji, wtedy, jak pocieszenie, przyszło mi odkryć Dzienniczek i stał się mi on wtedy bardzo bliski. Ale to była łaska, że dane mi go było wtedy przeczytać bo potem, mimo chęci, już nie udało się drugi raz. Ale za pierwszym, każda wolna chwila, głód Dzienniczka, dzięki niemu poznanie Faustyny, która przestała być dla mnie Świętą, którą rozpoznaję tylko po charakterystycznym habicie, ale stała się bliską Osobą. I dzięki Dzienniczkowi Jezus stał się bliską, realną Osobą. Tak się poukładało, ze potem było mi dane być jakiś czas we Wspólnocie. W każdym razie tak jak piszę, mimo chęci nie udało mi się drugi raz znaleźć czasu na Dzienniczek. I wtedy trafiły mi w ręce płyty z Gościa, błogosławione Dzieło. W drodze do pracy, w drodze z pracy, w samochodzie, w dalszej trasie. Słuchanie raz, myśl o już kończy się trzecia, ostatnia płyta, ale od razu chęć żeby posłuchać od nowa. Nie było potrzebne radio ani płyty z muzyką. Kilkakrotne słuchanie, które stało sie moją ciągłą rozmową z Jezusem, i Faustyną. I za każdym razem odkrywanie nowych zdań, nowych sensów, któych się wcześniej nie widziało. Z czasem w różnych sytuacjach zdania same przychodzą do głowy, podobnie jak te z Biblii, jak najadekwatniejszy komentarz, głos sumienia. Generalnie, bardzo dziękuję za wszystko i czekam na więcej. Pozdrowienia dla Pani Joanny, zawsze delektuję się jej tekstami ale żal, że nie ma czasu skomentować. Wiem, że to się nie stanie, ale nie chcę narazić Pana na jakąś niezdrową dumę, ale czuję, ze muszę to napisać, wyrazić co myślę. Z Bogiem.
    doceń 7
  • ikar
    04.05.2019 21:14
    Dla chrześcijan największą nadzieją od dwóch tysięcy lat może być tylko westchnienie "Maranatha" - Przyjdź Panie Jezu! Wiem, że Boże "opóźnienie" jest dla nas zbawienne, ale serce tęskni za Królestwem Bożym, w którym już zła nie będzie.
    doceń 4

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji