Nowy numer 30/2021 Archiwum

Będzie gorąco!

W czasach, gdy młodzi omijają kościoły szerokim łukiem, czworo ich rówieśników ze Szkoły Nowej Ewangelizacji pakuje manatki i rusza na rok do Afryki. Po co im to?

Dawno, dawno temu na Czarny Ląd ruszali misjonarze z Europy. Jeszcze sto lat temu w Afryce żyło jedynie 400 tysięcy katolików, a dziś jest ich ponad 165 milionów. I stale ich przybywa.

Przed laty sytuacja się odwróciła. Gdy dwie dekady temu w rozmowie z karmelitą o. Johnem Gibsonem (kuzynem słynnego aktora i reżysera) zażartowałem, że być może to misjonarze z Afryki przyjadą nawracać zdechrystianizowaną Europę, odparował: „Ależ to już się dzieje! W każdej większej diecezji Stanów Zjednoczonych jest przynajmniej dwóch misjonarzy z Nigerii, Kenii czy innych krajów afrykańskich”. Dlaczego więc w czasach, gdy młodzi omijają kościoły szerokim łukiem, czworo ich rówieśników ze Szkoły Nowej Ewangelizacji z Bielska-Białej pakuje manatki i rusza na rok do Afryki?

Całkiem Nowe Życie

– Naszym założeniem nie jest pierwsze głoszenie Ewangelii, czyli doprowadzenie do spotkania z Jezusem, ale podarowanie narzędzi, jakie opracowano w szkołach nowej ewangelizacji – opowiada Aleksandra Wyr­wa (należy do wspólnoty od 6 lat). – Nasza wyprawa byłaby szaleństwem, gdyby nie żywa relacja z Jezusem. Wierzymy, że to Jego inicjatywa i że będzie nas prowadził. Takie było moje doświadczenie. Spotkałam Go realnie na kursie organizowanym przez Szkołę Nowej Ewangelizacji. Przeżywałam wówczas trudny czas i bardzo pragnęłam Bożej interwencji. Odtąd moje życie nabrało nowych barw. Wielokrotnie doświadczałam tego, że On ratuje mnie i rozszerza moje granice. Ruszam do Afryki przede wszystkim dlatego, że chcę się tym doświadczeniem podzielić.

Młodzi ruszają na spotkanie z Kościołem przyszłości. Z nieprawdopodobnym dynamizmem, który z perspektywy pustoszejących kościołów ziewających z nudów i zblazowanej Europy brzmi jak scenariusz religious fiction. Już za dekadę liczba katolików na Czarnym Kontynencie przekroczy liczbę katolików w Europie. Gdy przed laty zapytałem pallotyna o. Stanisława Urbaniaka, czy zdanie: „Afryka to największa eksplozja w historii chrześcijaństwa” nie jest pobożnym życzeniem, odpowiedział: „To prawda! Jedynie na Wielkanoc w naszej parafii w Rwandzie ochrzciliśmy aż 700 dorosłych osób”.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także