Nowy numer 3/2021 Archiwum

A jeśli przynoszę państwu pecha…

O urodzie, delikatności Jezusa, reżyserowaniu i miłości opowiada s. Benedykta Karolina Baumann.

Pisze też Siostra wiersze. W jednym przeczytałam dość pesymistyczne wyznanie: „Noszę w sobie pierwszą nastoletnią miłość,/ po której nie nastąpił koniec świata,/ lecz tylko koniec złudzeń”. Miłość ludzka to ułuda?

Oczywiście, że nie. Ale ta moja maturalna miłość była bardzo egoistyczna i niedojrzała. Mój dawny ukochany jest teraz znanym politykiem o zupełnie innym światopoglądzie. Nie moglibyśmy się dzisiaj dogadać. „Koniec złudzeń” jest tutaj dla mnie jakimś ważnym krokiem w stronę dojrzałości. A dojrzewanie zawsze wiąże się z cierpieniem, z tym, że umiera jakaś część mnie, żebym mogła narodzić się na nowo. Kiedy on napisał mi w liście, że nie wierzy w miłość na odległość – bo pochodził z drugiego końca Polski, a potem jego telefon stacjonarny milczał jak grób, to musiałam zbierać się przez cały kolejny rok. Wyszłam z tego doświadczenia silniejsza. Wierzę w ludzką miłość, ale nauczyłam się, że nie polega ona na wysyłaniu dziewczynie listów zaczynających się od słów: „Moja jedyna Religio”, ale na odpowiedzialności za to, co się oswoiło, jak to ujął Antoine de Saint-Exupéry, a św. Paweł ukonkretnił: „Miłość wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma”.

Po tym doświadczeniu wybrała Siostra wiernego Boga?

Każdy wybór jest traceniem i zyskiwaniem. Wybierając powołanie, rezygnujesz ze wszystkiego innego. To trochę tak jak z drogocenną perłą z przypowieści Jezusa. Kupiec sprzedał cały swój dobytek, żeby ją kupić. Nie da się mieć wszystkiego. Każdy ma swoją perłę i prawo do własnych wyborów.

W tym samym wierszu przyznaje Siostra, że nosi w sobie „Biblię, teatr i Mickiewicza./ Wszystko, co mnie ukształtowało/ i odebrało mi spokój”. Odebranie spokoju jest niezbędne do rozwoju?

Bez twórczego niepokoju nie byłoby w nas tęsknoty za Bogiem, w którym znajdziemy pokój i odpowiedź na wszystkie pytania. Jeśli jestem syta, zadowolona z siebie i nie ma we mnie niezgody na rzeczywistość, która każe mi samodzielnie myśleć, poszukiwać sensu życia, to po co mam pytać o istnienie Boga? „Biblia, teatr i Mickiewicz”, czyli sztuka, jest dla mnie odblaskiem Bożego piękna, które wywołuje apetyt na więcej. Dobra sztuka odbiera spokój i nie pozwala trwać w błogim samozadowoleniu.

Jak sobie Siostra radzi, kiedy tak wiele ujawnionych grzechów księży zniechęca do duchownych?

Bardzo prosto, co oczywiście nie znaczy, że mnie to wszystko nie rusza: modlę się i robię swoje. Wypowiadam się przez teatr, książki, blog, stroniąc od politykowania. Staram się pokazywać piękno Jezusa i Jego Ewangelii. A przede wszystkim sama tą Ewangelią żyć, choć wiem, jak wiele mam jeszcze w tej w kwestii do zrobienia…

„A jeśli przynoszę państwu pecha,/ to bardzo mi przykro,/ ale nie zamierzam przepraszać./ Idę.” − to przesłanie z Siostry wiersza bardzo mi się podoba.

Mnie też! Nie cierpię stereotypów, więc również śmiesznego przesądu, że zakonnice przynoszą komuś pecha. Pecha przynoszą złe, podyktowane egoizmem lub głupotą decyzje. •

S. Benedykta Karolina Baumann

dominikanka, katechetka, autorka scenariuszy teatralnych i dwóch powieści, poetka i blogerka. Uczy religii w I LO im. Bolesława Chrobrego w Kłodzku, gdzie prowadzi grupę teatralną Dzikie Koty.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Barbara Gruszka-Zych

od ponad 30 lat dziennikarka „Gościa Niedzielnego”, poetka. Wydała ponad dwadzieścia tomików wierszy. Ostatnio „Nie chciałam ci tego mówić” (2019). Jej zbiorek „Szara jak wróbel” (2012), wybitny krytyk Tomasz Burek umieścił wśród dziesięciu najważniejszych książek, które ukazały się w Polsce po 1989. Opublikowała też zbiory reportaży „Mało obstawiony święty. Cztery reportaże z Bratem Albertem w tle”, „Zapisz jako…”, oraz książki wspomnieniowe: „Mój poeta” o Czesławie Miłoszu, „Takie piękne życie. Portret Wojciecha Kilara” a także wywiad-rzekę „Życie rodzinne Zanussich. Rozmowy z Elżbietą i Krzysztofem”. Laureatka wielu prestiżowych nagród za wywiady i reportaże, m.innymi nagrody Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w dziedzinie kultury im. M. Łukasiewicza (2012) za rozmowę z Wojciechem Kilarem.

Kontakt:
barbara.gruszka@gosc.pl
Więcej artykułów Barbary Gruszki-Zych

 

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także