Nowy numer 13/2020 Archiwum

Góra Igliczna. Kuria broni atakowanego księdza

Na stronie internetowej Świdnickiej Kurii Biskupiej pojawiło się oświadczenie ws. toczącego się postępowania karnego wobec czynów dokonanych w sanktuarium na Górze Iglicznej.

Rzecznik prasowy przypomina w nim sprawę z grudnia 2016 r. Doszło wówczas do bójki między wiernymi w przedsionku kościoła, w którą został włączony interweniujący ksiądz, kustosz świątyni.

"Zarzucany oskarżonemu czyn obejmuje spowodowanie w dniu 25 grudnia 2016 r., po zakończonej Mszy Świętej, na terenie sanktuarium Matki Bożej Przyczyny Naszej Radości »Maria Śnieżna« na Górze Iglicznej obrażeń ciała u księdza kustosza. Ksiądz ten ma w ww. sprawie status pokrzywdzonego i korzysta z uprawnień procesowych takich, jakie przepisy prawa przewidują dla wszystkich obywateli Rzeczpospolitej Polskiej" - pisze ks. Daniel Marcinkiewicz.

"Do Sądu Rejonowego w Kłodzku Prokuratura Rejonowa w Bystrzycy Kłodzkiej skierowała też akt oskarżenia obejmujący zarzut obrazy uczuć religijnych w trakcie wspomnianego zajścia z 25 grudnia 2016 r. Według informacji Kurii, przewód sądowy w tej sprawie nie został jeszcze otwarty. Kuria Biskupia z ubolewaniem przyjmuje przy tym liczne relacje medialne dotyczące tych spraw, w których przedstawia się przebieg zajścia w sposób odmienny niż został ustalony przez organy ścigania i w których winę za spowodowanie zajścia usiłuje się przypisać księdzu kustoszowi sanktuarium na Górze Iglicznej. Kuria w Świdnicy liczy na to, że obie wyżej wskazane sprawy zostaną wyjaśnione przez sąd i oświadcza, że nie będzie ich w żaden sposób komentowała" - dodaje rzecznik świdnickiej kurii.

Postępowanie karne  w sprawie sygn. akt II K 521/19 przeciwko Bartoszowi H. o czyn z art. 157 § 2 k.k. toczy się przed Sądem Rejonowym w Kłodzku. Akt oskarżenia w tej sprawie wniosła Prokuratura Rejonowa w Bystrzycy Kłodzkiej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Polecamy

  • ciekawaska
    14.02.2020 21:03
    w umorzeniu dochodzenia z dnia 27. 06. 2018 r. Prokuratura Rejonowa w Bystrzycy Kłodzkiej ustaliła: „Z zapisu monitoringu nadto wynika, że to pokrzywdzony pierwszy szarpał Bartosza H... za rękę w celu wyrwania mu telefonu z dłoni i to jego agresja i zabranie w/w telefonu sprowokowało do takiej agresji Bartosza H. zaskoczony zachowaniem duchownego podjął obronę”
    doceń 0
  • ciekawaska
    15.02.2020 19:36
    Rzecznik Kurii: "Doszło wówczas do bójki między wiernymi w przedsionku kościoła, w którą został włączony interweniujący ksiądz, kustosz świątyni" !!! To moja się z faktami, gdyż żadnej bójki między wiernymi nie było. To gospodyni księdza, choć pewnie można nazwać ją wierną, jako pierwsza zaatakowała Bartosza H. wyrywając mu telefon z reki, a do tej czynności dołączyli następni poplecznicy księdza i w końcu ksiądz z trzymanymi w ręce na tacy opłatkami, które wysypywały na mu się na podłogę, gdy rwał się do wsparcia swojej drużyny. Bartosz H. wspólnymi siłami został obrabowany z telefonu, który to zniszczony,rozłozony na części, bez karty pamięci oddany został policji. Bartosz H. nagrał na nim część tej sytuacji więc łatwo domyśleć się dlaczego telefon, który znalazł się w rękach księdza został tak potraktowany. Wszystko widać na filmie.
    doceń 0
  • ciekawaska
    01.03.2020 22:39
    Czy jeśli torturą jest wg ONZ nieuzasadnione użycie paralizatora, to czy ta definicja dotyczy użycia go również przez księdza, bo nikogo z hierarchów ten podły czyn KSIĘDZA z MARII ŚNIEŻNEJ nie obszedł. Zero potępienia. Ksiądz wciąż tam jest i krzywdzi ludzi. Poczytajcie:
    https://klodzko.naszemiasto.pl/skazany-ksiadz-kpi-z-ofiary-i-wyroku-sadu-biskup-swidnicki/ar/c1-5154097
    doceń 0
  • ciekawaska
    22.03.2020 14:36
    Ksiądz Przemysław Pojasek mija się publicznie z prawdą, gdyż to właśnie Prokuratura Rejonowa wskazała księdza jako agresora, ustalając: ", że w zakresie okoliczności w jakich doszło do popełnienia czynu podnieść należy, że do jego zaistnienia przede wszystkim przyczyniło się AGRESYWNE ZACHOWANIE ANDRZEJA A. ( księdza), który jako pierwszy, nie kierując werbalnej uwagi, że noszenie nakrycia głowy w świątyni jest niewłaściwe, agresywnie zerwał czapkę....i pierwszy szarpał Bartosza H. za rękę w celu wyrwania mu telefonu z dłoni i to jego agresja i zabranie w/w telefonu sprowokowało do takiej agresji Bartosza H....został sprowokowany, zaskoczony zachowaniem duchownego podjął obronę

    A tak na marginesie zawładnięty przez księdza telefon został przez niego zniszczony i pozbawiony karty pamięci- bo tam nagrane zastała przez ograbionego zachowanie księdza.
    Jak mówił ks. Tischner są 3 prawdy: „świento prawda, tys prawda i g...o prawda”
    doceń 0
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama